Czy hospicjum naprawdę oznacza, że „nic już nie da się zrobić”? Kiedy powinna zacząć się medycyna paliatywna i dlaczego w Polsce tak często trafia się do niej zbyt późno? Czy morfina, sedacja i hospicjum to naprawdę „wyrok”, czy raczej narzędzia, które mają chronić chorego przed cierpieniem?
Gościnią Jacka Bilczyńskiego jest Magdalena Kira, lekarka, specjalistka chorób wewnętrznych i medycyny paliatywnej. Rozmawiamy o tym, czym naprawdę jest hospicjum domowe i stacjonarne, gdzie kończy się leczenie, a zaczyna uporczywa terapia, oraz dlaczego „kroplówka wzmacniająca” bywa tylko mitem, który utrudnia spokojne odchodzenie.
To także rozmowa o rodzinie, lęku, wyrzutach sumienia i decyzjach, których nikt nie chce podejmować, ale które wcześniej czy później stają się częścią czyjegoś życia. O obecności, która ma znaczenie, o rozmowach, których boją się i bliscy, i lekarze, oraz o tym, że śmierć może być godna.