PodcastyZdrowie PsychiczneZwierciadło Podcasty

Zwierciadło Podcasty

Zwierciadło
Zwierciadło Podcasty
Najnowszy odcinek

374 odcinków

  • Zwierciadło Podcasty

    „Nie mam grubej skóry, to jest mój problem”. Jolanta Kwaśniewska o byciu chuliganką, która kocha Bruno Marsa i cieszy się drobiazgów | „Kobiety rządzą”, odc. 5

    15.06.2026 | 1 godz.
    „Więcej pary w koła, a mniej w gwizdek” – mówi Jolanta Kwaśniewska i trudno o lepsze zdanie otwierające rozmowę o kobiecej sile, klasie i sprawczości. W podcaście „Kobiety rządzą” Joanna Olekszyk, redaktorka naczelna Zwierciadła, spotyka się z kobietą, która przez lata była dla Polek symbolem nowoczesnej Pierwszej Damy, ale także kimś znacznie więcej: społeczniczką, liderką, kobietą czynu. To rozmowa o charakterze, który buduje się od dzieciństwa, o ciekawości świata, odporności psychicznej, zdrowym starzeniu się i o tym, dlaczego zazdrość odbiera energię do życia.
    Wizerunek Jolanty Kwaśniewskiej przez lata obrósł elegancją, dyplomacją i perfekcyjnym wyczuciem sytuacji. Tymczasem ona sama z rozbrajającą szczerością wraca do dzieciństwa i opowiada historię dziewczynki, która bardziej niż grzeczną panienkę przypominała herszta podwórka.
    „Byłam i jestem chuliganką” 
    – „Byłam brzydkim dzieckiem, starsza siostra była „Niusia”, młodsza „Lala”, a ja „Jola”. Byłam chuliganem, kumplem synów sąsiadów. i prowodyrką, wchodziłam na drzewo, a żeby mieć prezent dla matek chodziliśmy na tzw. szaber po kwiatka” – wspomina.
    To właśnie w tych obrazach kryje się klucz do późniejszej siły byłej Pierwszej Damy. Nie ma w niej pozy wypracowanej przez polityczne salony. Jest za to temperament, energia i niezgoda na bierność. Sama mówi wprost: – „Ja nie mam takiej sytuacji, że jak trzeba coś zrobić, to ja czekam aż ktoś coś zrobi”. Potrzeba działania przewija się przez całą rozmowę. Kwaśniewska nie ukrywa, że fascynują ją ludzie, którzy mają odwagę zmieniać rzeczywistość, zamiast jedynie ją komentować. – „Kocham sprawczość” – podkreśla. I właśnie dlatego jej publiczna działalność od lat wykracza daleko poza ceremonialną rolę byłej Pierwszej Damy.
    Ciekawość świata jako sposób na życie
    W rozmowie z Joanną Olekszyk wielokrotnie wraca temat rodzinnego domu. Jolanta Kwaśniewska mówi o ojcu z ogromną czułością, ale też podziwem. To po nim odziedziczyła życiowy głód i rodzaj optymizmu, który nie jest naiwny, tylko wypracowany doświadczeniem.
    – „Mam geny mojego taty, który był głodny życia. Ciekawość ludzi i świata też mam po tacie” – mówi. Na dowód przytacza historię, która wyjaśnia więcej niż najbardziej psychologiczne analizy odporności psychicznej: – Optymizm mam po tacie, który przeszedł 14 operacji, w tym dwie na otwartym sercu i jedną kręgosłupa, i mówił: „jeszcze 13 operacyjka”.
    To charakterystyczne dla Jolanty Kwaśniewskiej – nawet o trudnych rzeczach mówi bez patosu. Nie buduje pomników z własnych doświadczeń. Raczej pokazuje, że życie wymaga ruchu, elastyczności i poczucia humoru. Być może właśnie dlatego od lat pozostaje jedną z najbardziej lubianych postaci życia publicznego w Polsce. Nie dlatego, że jest idealna, ale dlatego, że wydaje się prawdziwa.
    „Nieważne co, ale kto mówi”
    W epoce krzyku, politycznego teatru i nieustannego oceniania nasza bohaterka zwraca uwagę na coś, co dziś wydaje się niemal staroświeckie: znaczenie autorytetu i wiarygodności.
    – „Dla mnie nieważne co, ale kto mówi” – przyznaje. Wybrzmiewa to szczególnie mocno w czasach, gdy eksperckość miesza się z internetowym chaosem, a opinie często mają większą wartość niż doświadczenie. Kwaśniewska nie mówi tego z pozycji mentorki pouczającej innych. Raczej z perspektywy kobiety, która przez dekady obserwowała życie publiczne od środka i wie, jak łatwo stracić zaufanie ludzi.
    Jednocześnie nie udaje osoby odpornej na wszystko. Wręcz przeciwnie. W jednym z najbardziej poruszających momentów rozmowy przyznaje: – „Nie mam grubej skóry, to jest mój problem. Jak ktoś komuś zrobi przykrość, to mnie to boli” i jest to ważne wyznanie w kulturze, która często utożsamia siłę z emocjonalnym pancerzem. Rozmówczyni pokazuje coś odwrotnego – można być skuteczną, wpływową i jednocześnie zachować wrażliwość.
    Gościni opowiada o dbaniu o siebie bez obsesji i bez udawania, że czas nie istnieje. Ważne są codzienne wybory, energia, relacje i ciekawość świata.
  • Zwierciadło Podcasty

    „Bonding nie jest od prostowania zębów, a raz zeszlifowany ząb nigdy nie odrośnie”. O ukrytych kosztach perfekcyjnego uśmiechu rozmawiamy ze stomatolożką Agnieszką Kulik | „Pod skórą”, odc. 1

    15.06.2026 | 35 min.
    Spektakularne metamorfozy uśmiechów, które obserwujemy u celebrytów i influencerów, napędzają modę na bonding, licówki i korony. To złota „trójca” zabiegów, o które coraz częściej proszą pacjenci gabinetów stomatologicznych – potwierdza to Agnieszki Kulik, ortodontka i stomatolożka specjalizująca się w stomatologii estetycznej. Ekspertka była gościnią pierwszego odcinka „Pod skórą” – nowego podcastu „Zwierciadła” prowadzonego przez Aleksandrę Urbaniak, w którym przyglądamy się najnowszym trendom beauty napędzanym przez internetowe algorytmy. Stomatolożka opowiedziała w nim, jakie pułapki i zagrożenia mogą kryć się pod (pozornie) perfekcyjnym uśmiechem.
    Żyjemy w czasach „instant” – w każdej dziedzinie pragniemy szybkich rezultatów przy minimum wysiłku i maksymalnej oszczędności czasu. Dla śnieżnobiałego uśmiechu jak u celebryty z Instagrama jesteśmy w stanie powierzyć nasze zęby specjalistom o wątpliwej renomie i doświadczeniu, jedynie za obietnicę efektu, o którym marzymy. Ale droga na skróty często ma swoją cenę – przestrzega ortodontka i stomatolożka Agnieszka Kulik. W rozmowie z Aleksandrą Urbaniak, redaktorką serwisu Zwierciadlo.pl, ekspertka wyjaśniła, na czym polegają najmodniejsze zabiegi „upiększające” zęby oraz z jakim mogą wiązać się ryzykiem.
    Bonding i korony nie są od prostowania zębów
    Pierwsze miejsce w rankingu najpopularniejszych zabiegów stomatologii estetycznej bezapelacyjnie należy do bondingu.
    – To jest bardzo mało inwazyjna metoda rekonstrukcji estetycznej zębów – tłumaczy Agnieszka Kulik. – Wprowadzenie takiej odbudowy daje pacjentowi super funkcję i idealną estetykę, czyli te proporcje zębów są piękne, te zęby wyglądają bardzo ładnie.
    Stomatolożka przyznaje jednak, że popularny zabieg jest często wykorzystywany do kamuflowania defektów i wad, które wymagają zupełnie innego podejścia.
    – Nie jest to metoda do tego, aby zęby rozjaśniać – przyznaje ekspertka. I dodaje, że aby zmienić kolor zębów za pomocą bondingu, trzeba nałożyć na niego naprawdę grubą warstwę kompozytu, co daje sztuczny, przerysowany efekt. Właśnie taki możemy obserwować u niektórych celebrytów.
    Zarówno bonding, jak i korony, często są też wykorzystywane do korekcji krzywego ustawienia zębów. To kolejna droga na skróty, która po krótkim czasie może się zemścić.
    – Czasem pacjenci nie do końca mają świadomość, z czym wiąże się taka droga instant, czyli zamiast leczenia ortodontycznego spiłowanie swoich zębów i wykonanie na nich koron – mówi specjalistka. – Należy pamiętać o tym, że ząb, który jest już zeszlifowany, on nigdy nie odrośnie. Że biomechanicznie, jeśli ten ząb będzie obciążany nie w tym miejscu, w którym musi być, bo on był krzywy, ale ustawiamy go maskując tę wadę koroną, to to nie jest najlepsze rozwiązanie. Ono będzie szybkim rozwiązaniem, ale pacjenci borykają się później z niesamowitymi problemami – ostrzega Agnieszka Kulik.
    „Tureckie zęby” opłacają się tylko w teorii
    Kolejnym popularnym zjawiskiem, które ma swoje ciemne strony, są wyjazdy do Turcji w celu całkowitej modyfikacji swojego uzębienia. Na ten krok często decydują się osoby chcące zaoszczędzić na usługach dentystycznych. Nasza ekspertka podkreśla, że choć nie warto demonizować poziomu stomatologii w Turcji, zanim wsiądziemy w samolot lepiej dokładnie ocenić możliwe ryzyka.
    – Uważam, że zarówno w Polsce, jak i w Turcji mamy wspaniałych specjalistów, ale tak samo są też tacy, którzy nie szkolą się, bo ich wiedza zatrzymała się w miejscu. Nie chcą się rozwijać, nie chcą iść z trendem stomatologii cyfrowej. Ich prace były OK ileś lat temu, teraz już niekoniecznie – mówi Agnieszka Kulik.
    Przesłuchaj cały pilotażowy odcinek podcastu „Pod skórą”, aby dowiedzieć się m.in. czym się kierować przy wyborze odpowiedniego stomatologa oraz w jakich przypadkach stosuje się bonding, a w jakich licówki i korony – i czym te zabiegi się różnią.
    Podcast „Pod skórą” analizuje viralowe trendy w urodzie i medycynie estetycznej napędzane przez internetowe algorytmy.
  • Zwierciadło Podcasty

    „Otyłość to choroba przewlekła, która ma tendencje do nawrotów”. Czy leki GLP-1 są drogą na skróty i mogą odbierać przyjemność życiową? | „Jak zdrowie”, odc. 17

    12.06.2026 | 54 min.
    „Jeśli zrozumiemy, że otyłość jest chorobą, to stanie się jasne, że wymaga leczenia” – mówi lek. Anna Sankowska-Dobrowolska, internistka i obesitolożka, gościni podcastu „Jak zdrowie” magazynu Zwierciadło. W rozmowie z Anną Augustyn-Protas ekspertka tłumaczy, dlaczego wokół analogów GLP-1 narosło tak wiele mitów, skąd bierze się społeczna niechęć wobec farmakologicznego leczenia otyłości i dlaczego skuteczna terapia nie zaczyna się od recepty, lecz od zmiany sposobu myślenia o samej chorobie.
    W gabinetach lekarskich coraz częściej mówi się jednak o konieczności odejścia od tego krzywdzącego schematu. Współczesna medycyna nie pozostawia wątpliwości: otyłość jest chorobą przewlekłą, złożoną i wieloczynnikową. Na jej rozwój wpływają nie tylko styl życia i dieta, ale także genetyka, hormony, psychika, środowisko społeczne oraz mechanizmy zachodzące w mózgu.
    – WHO uznało otyłość za chorobę w 1997 roku – przypomina Anna Sankowska-Dobrowolska.
    Mimo że od tej decyzji minęło niemal trzydzieści lat, społeczna świadomość nadal nie nadąża za wiedzą naukową. Konsekwencje bywają dotkliwe. Chorzy nie tylko zmagają się z problemami zdrowotnymi, ale często stają się również obiektem stereotypów i uprzedzeń.
    – Osoby z otyłością są uważane za mniej mądre, za mniej ambitne, za bardziej leniwe także przez pracodawców – mówi ekspertka.
    Podobne przekonania wpływają na relacje społeczne, sytuację zawodową i samoocenę pacjentów. Wielu z nich przez lata odkłada wizytę u specjalisty, ponieważ wstydzą się prosić o pomoc lub obawiają się kolejnej oceny.
    Skąd tyle emocji wokół GLP-1?
    Pojawienie się analogów GLP-1 zmieniło sposób myślenia o leczeniu otyłości. Leki, które początkowo wykorzystywano przede wszystkim w terapii cukrzycy, zaczęły przynosić bardzo dobre efekty także w redukcji masy ciała. Wraz z rosnącą popularnością pojawiły się jednak kontrowersje.
    Media społecznościowe szybko zamieniły farmakoterapię w temat popkulturowy. Historie spektakularnych metamorfoz zaczęły funkcjonować obok sensacyjnych nagłówków i uproszczonych opinii. W efekcie wiele osób postrzega dziś analogi GLP-1 jako modny trend, a nie element leczenia konkretnej choroby.
    Recepta nie zastąpi zmiany nawyków
    Jednym z najczęściej powtarzanych mitów jest przekonanie, że analogi GLP-1 działają jak farmakologiczny wyłącznik głodu. Taki obraz jest wygodny dla mediów, ale ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.
    – Oczekiwanym działaniem tych leków nie jest jadłowstręt – zaznacza Anna Sankowska-Dobrowolska.
    – To nie lek jest problemem, niedostosowywanie się do niego – zauważa prowadząca.
    Ekspertka odpowiada krótko i bardzo konkretnie:
    – Dokładnie, lek nie pójdzie za ciebie na siłownię ani nie zje za ciebie białka. Skuteczność terapii zależy więc od połączenia farmakologii z nowym stylem życia. Odpowiednia dieta, aktywność fizyczna, sen i regularność pozostają fundamentem zdrowienia. Leki pomagają stworzyć warunki do zmiany, ale nie zastępują samej zmiany.
    Organizm szybko daje również sygnały, które zachowania mu służą.
    – Te leki spowalniają pracę żołądka, stąd złe samopoczucie po jedzeniu ciężkostrawnym. I zmieniają się też po tych lekach kubki smakowe – wyjaśnia lekarka.
    Wielu pacjentów opisuje, że ulubione wcześniej produkty przestają smakować tak samo jak dawniej. Część osób spontanicznie ogranicza tłuste potrawy, słodycze czy wysokoprzetworzoną żywność, ponieważ organizm zaczyna reagować na nie inaczej.
    „Zmiana zaczyna się w głowie”
    Tematy poruszane w podcaście rozwija również książka „Zmiana zaczyna się w głowie”, wydana przez Wydawnictwo Zwierciadło. Publikacja pokazuje, że trwała poprawa zdrowia nie zaczyna się od kolejnej restrykcyjnej diety ani od walki z własnym ciałem. Autorka przekonuje, że prawdziwa zmiana wymaga zrozumienia mechanizmów kierujących naszymi wyborami, emocjami i relacją z jedzeniem.
  • Zwierciadło Podcasty

    „Nie ma we mnie zgody, żeby linczować całe rodziny”. Kuratorka rodzinna o tym, że tzw. dobre domy nie są wolne od problemów | „Dylematy mamy i taty”, odc. 5

    12.06.2026 | 55 min.
    „Młodzi ludzie często blokują swoje konta w mediach społecznościowych, żeby dorośli ich nie widzieli” – mówi pisarka Aleksandra Przytarska w podcaście „Dylematy mamy i taty”. W rozmowie z Aliną Gutek, zastępczynią redaktorki naczelnej magazynu „Zwierciadło”, autorka książki „Challenge” opowiada o internetowych wyzwaniach, rodzicielskich złudzeniach i świecie, w którym granica między zabawą a tragedią bywa niebezpiecznie cienka.
    Przez lata żyliśmy w przekonaniu, że największe zagrożenia czyhają na dzieci poza domem. Dziś coraz częściej okazuje się, że mieszczą się one w smartfonie, który nastolatek trzyma w dłoni przez kilka godzin dziennie.
    Aleksandra Przytarska nie pozostawia złudzeń. Jak podkreśla, wielu rodziców nadal wierzy, że dobra relacja z dzieckiem stanowi gwarancję bezpieczeństwa. Tymczasem rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana.
    – Nie ma środowisk wolnych od problemów. Dwadzieścia lat temu, gdy zaczynałam pracę jako kurator rodziny, myślałam, że jeśli poświęca się dziecku czas, dba się o nie, to nie ma ryzyka, że zejdzie ono na złą drogę – mówi.
    Świat ukryty przed dorosłymi
    Media społecznościowe stworzyły przestrzeń, do której rodzice mają ograniczony dostęp. Nawet jeśli są przekonani, że wiedzą, co dzieje się w życiu ich dzieci.
    – Młodzi ludzie często blokują swoje konta, żeby dorośli tego nie widzieli – zauważa Przytarska.
    To właśnie dlatego tak aktualnie brzmi zdanie przywołane przez Alinę Gutek z kart powieści „Challenge”: „To przerażające, jak niewiele wiemy o naszych dzieciach”.
    Internetowe wyzwania, które stają się osią fabuły książki, nie są jedynie literackim wymysłem. To zjawisko obecne w rzeczywistości nastolatków. Część z nich ma charakter niewinnej zabawy, inne mogą prowadzić do przemocy, upokorzenia czy nawet zagrożenia życia. Mechanizm jest jednak podobny – presja grupy, potrzeba akceptacji i chęć zdobycia uwagi.
    Dlaczego młodzi przekraczają granice?
    Zdaniem autorki problem nie dotyczy wyłącznie dzieci, to lustro, w którym odbija się całe społeczeństwo. - Pokazujemy młodzieży, że mogą być bezkarni – mówi.
    Trudno nie zauważyć, że młodzi uczą się przede wszystkim przez obserwację. Jeśli w przestrzeni publicznej normą staje się agresja słowna, pogarda i brak odpowiedzialności za własne słowa, trudno oczekiwać, że kolejne pokolenie będzie zachowywało się inaczej.
    Przytarska zwraca uwagę na jeszcze jeden niewygodny paradoks. – Jesteśmy hipokrytami. Wystarczy wejść na komentarze pod postami na temat znanych osób. Ile tam jest hejtu, jadu. Jaki my mamy mandat, żeby mówić dzieciom, że hejt jest zły?
    Pytanie to wybrzmiewa szczególnie mocno w czasach, gdy wielu dorosłych z oburzeniem komentuje zachowania nastolatków, nie dostrzegając własnego udziału w tworzeniu kultury internetowej przemocy.
    Rodzicielskie błędy, które wracają jak bumerang
    Jakie są główne błędy rodzicielskie, które najbardziej się na nas mszczą? Odpowiedź Aleksandry Przytarskiej jest konkretna.
    – Główny błąd to brak konsekwencji. Jeśli mówimy, że dziecko ma zakaz wychodzenia albo grania na konsoli, to nie zmieniajmy co chwilę zdania. W świecie, w którym rodzice często próbują być jednocześnie przyjaciółmi, mentorami i partnerami swoich dzieci, konsekwencja bywa postrzegana jako coś nieprzyjemnego. Tymczasem właśnie ona buduje poczucie bezpieczeństwa i przewidywalności.
    „Challenge” – powieść o świecie, którego dorośli nie rozumieją
    Książka „Challenge”, wydana przez Wydawnictwo Zwierciadło, to trzymająca w napięciu opowieść inspirowana zjawiskiem internetowych wyzwań, które w ostatnich latach stały się częścią codzienności nastolatków. Aleksandra Przytarska wykorzystuje konwencję powieści psychologicznej i społecznej, by pokazać mechanizmy rządzące grupą rówieśniczą, potrzebę akceptacji oraz konsekwencje pozornie niewinnych decyzji. To historia, która stawia ważne pytania o granice odpowiedzialności dorosłych i cenę, jaką płacą młodzi ludzie za chwilę popularności.
  • Zwierciadło Podcasty

    „Porażki dużo mnie nauczyły”. Pia Skrzyszowska o presji, sile i przyjaźni ze sportową rywalką | „Kobiety rządzą”

    11.06.2026 | 56 min.
    „Wiem, że dobrze pobiegłam, jeśli nic nie pamiętam. Jeśli pamiętasz, masz jakąś myśl w trakcie, znaczy, że się rozproszyłeś” – mówi Pia Skrzyszowska w podcaście „Kobiety rządzą”, prowadzonym przez Joannę Olekszyk, redaktorkę naczelną „Zwierciadła”. To zdanie brzmi jak sportowa definicja pełnego zanurzenia, ale też jak opowieść o świecie, w którym nie ma miejsca na półśrodki. Sponsorem odcinka jest Orlen.
    Pia Skrzyszowska należy dziś do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich sportsmenek młodego pokolenia. Mistrzyni Europy, rekordzistka, jedna z tych zawodniczek, które biegną nie tylko po medale, ale też po własną definicję siły. W rozmowie z Joanną Olekszyk opowiada jednak nie tylko o sukcesach. Mówi o bólu, presji, relacjach, samotności sportu i o tym, jak wygląda codzienność kobiety, którą obserwują dziś tysiące młodych dziewczyn.
    Sport wysokiego napięcia
    Sport zawodowy często oglądamy jak widowisko. Liczą się sekundy, wyniki, miejsca na podium i zdjęcia z medalami. Tymczasem za tym obrazem stoi codzienność pełna rygoru, przeciążeń i psychicznej odporności, której nie widać na ekranie.
    – „Wasze życie może się wydawać opresją” – zauważa w rozmowie Joanna Olekszyk.
    I trudno nie odnieść wrażenia, że właśnie o tym jest ta rozmowa: o cenie, jaką płaci się za bycie najlepszą. Pia mówi szczerze o kontuzji, która zatrzymała ją w momencie największego rozpędu.
    „W 2023 roku zerwałam mięsień dwugłowy, to był najgorszy moment mojej kariery, ale okazał się najlepszy, bo wiele mnie nauczył” – przyznaje.
    W świecie sportu sukces często przedstawia się jako prostą drogę: talent, praca, zwycięstwo. Tymczasem największe kariery budują się zwykle na kryzysach. Skrzyszowska opowiada o nich bez patosu, ale też bez udawania, że porażka „motywuje” w instagramowy sposób. To raczej doświadczenie, które zmusza do przewartościowania wszystkiego: relacji z własnym ciałem, oczekiwań i wyobrażeń o sobie.
    „Porażki dużo mnie nauczyły i dużo dały” – mówi. I właśnie dlatego ta rozmowa wykracza poza sport.
    Przyjaźń i rywalizacja mogą istnieć jednocześnie?
    W rozmowie pojawia się też temat relacji między zawodniczkami. Joanna Olekszyk pyta wprost: „Jak to jest mieć przyjaciółkę z rywalką w świecie sportu?”.
    To pytanie odsłania jeden z najciekawszych paradoksów współczesnego sportu kobiet. Rywalizacja nie musi oznaczać wrogości, a sukces jednej zawodniczki nie odbiera miejsca drugiej. Coraz częściej sportowczynie mówią dziś o solidarności, wsparciu i budowaniu środowiska, które nie opiera się wyłącznie na nieustannej konkurencji.
    Skrzyszowska pokazuje, że można jednocześnie walczyć o setne sekundy i pozostać blisko ludzi. Być skupioną na wyniku, ale nie tracić siebie.
    Ojciec, trener i najważniejsza relacja
    Jednym z najbardziej osobistych wątków podcastu jest relacja Pii z ojcem, który jest jednocześnie jej trenerem.
    „Moi rodzice się rozstali, gdy byłam mała, więc fakt, że tata został moim trenerem, zbliżyło to nas do siebie” – opowiada.
    To niezwykle ciekawy portret relacji budowanej nie tylko na rodzinnej więzi, ale też na wspólnym celu, codzienności treningów i wzajemnym zaufaniu. W sporcie wyczynowym granica między życiem prywatnym a zawodowym praktycznie nie istnieje. Być może właśnie dlatego ta relacja stała się dla niej jednym z najważniejszych punktów oparcia.
    Jak wygląda sukces poza zdjęciem z medalem?
    W świecie mediów społecznościowych sukces często pokazuje się jako nieustanną celebrację. Pia opowiada jednak o tym inaczej.
    „Sukcesy celebruję, a o porażkach staram się szybko zapominać” – mówi.
    To podejście pozbawione egzaltacji. Jest w nim dyscyplina, ale też pewna lekkość. Może właśnie dlatego Pia Skrzyszowska tak mocno rezonuje dziś z młodym pokoleniem kobiet: nie buduje wizerunku „idealnej mistrzyni”, tylko pokazuje, że siła może oznaczać również wątpliwości, kryzysy i konieczność ciągłego zaczynania od nowa.
    Sponsorem odcinka jest Orlen.
Więcej Zdrowie Psychiczne podcastów
O Zwierciadło Podcasty
„Zwierciadło Podcasty” to rozmowy o psychologii, kulturze, wychowaniu, podróżach i dobrym życiu. Naszymi gośćmi są znani eksperci, badacze oraz ludzie zaangażowani w promocję aktualnej i sprawdzonej wiedzy ze wszystkich tych dziedzin.
Strona internetowa podcastu

Słuchaj Zwierciadło Podcasty, K3 – podcast o dobrym życiu i wielu innych podcastów z całego świata dzięki aplikacji radio.pl

Uzyskaj bezpłatną aplikację radio.pl

  • Stacje i podcasty do zakładek
  • Strumieniuj przez Wi-Fi lub Bluetooth
  • Obsługuje Carplay & Android Auto
  • Jeszcze więcej funkcjonalności