PodcastyZdrowie PsychiczneZwierciadło Podcasty

Zwierciadło Podcasty

Zwierciadło
Zwierciadło Podcasty
Najnowszy odcinek

373 odcinków

  • Zwierciadło Podcasty

    „Otyłość to choroba przewlekła, która ma tendencje do nawrotów”. Czy leki GLP-1 są drogą na skróty i mogą odbierać przyjemność życiową? | „Jak zdrowie”, odc. 17

    12.06.2026 | 54 min.
    „Jeśli zrozumiemy, że otyłość jest chorobą, to stanie się jasne, że wymaga leczenia” – mówi lek. Anna Sankowska-Dobrowolska, internistka i obesitolożka, gościni podcastu „Jak zdrowie” magazynu Zwierciadło. W rozmowie z Anną Augustyn-Protas ekspertka tłumaczy, dlaczego wokół analogów GLP-1 narosło tak wiele mitów, skąd bierze się społeczna niechęć wobec farmakologicznego leczenia otyłości i dlaczego skuteczna terapia nie zaczyna się od recepty, lecz od zmiany sposobu myślenia o samej chorobie.
    W gabinetach lekarskich coraz częściej mówi się jednak o konieczności odejścia od tego krzywdzącego schematu. Współczesna medycyna nie pozostawia wątpliwości: otyłość jest chorobą przewlekłą, złożoną i wieloczynnikową. Na jej rozwój wpływają nie tylko styl życia i dieta, ale także genetyka, hormony, psychika, środowisko społeczne oraz mechanizmy zachodzące w mózgu.
    – WHO uznało otyłość za chorobę w 1997 roku – przypomina Anna Sankowska-Dobrowolska.
    Mimo że od tej decyzji minęło niemal trzydzieści lat, społeczna świadomość nadal nie nadąża za wiedzą naukową. Konsekwencje bywają dotkliwe. Chorzy nie tylko zmagają się z problemami zdrowotnymi, ale często stają się również obiektem stereotypów i uprzedzeń.
    – Osoby z otyłością są uważane za mniej mądre, za mniej ambitne, za bardziej leniwe także przez pracodawców – mówi ekspertka.
    Podobne przekonania wpływają na relacje społeczne, sytuację zawodową i samoocenę pacjentów. Wielu z nich przez lata odkłada wizytę u specjalisty, ponieważ wstydzą się prosić o pomoc lub obawiają się kolejnej oceny.
    Skąd tyle emocji wokół GLP-1?
    Pojawienie się analogów GLP-1 zmieniło sposób myślenia o leczeniu otyłości. Leki, które początkowo wykorzystywano przede wszystkim w terapii cukrzycy, zaczęły przynosić bardzo dobre efekty także w redukcji masy ciała. Wraz z rosnącą popularnością pojawiły się jednak kontrowersje.
    Media społecznościowe szybko zamieniły farmakoterapię w temat popkulturowy. Historie spektakularnych metamorfoz zaczęły funkcjonować obok sensacyjnych nagłówków i uproszczonych opinii. W efekcie wiele osób postrzega dziś analogi GLP-1 jako modny trend, a nie element leczenia konkretnej choroby.
    Recepta nie zastąpi zmiany nawyków
    Jednym z najczęściej powtarzanych mitów jest przekonanie, że analogi GLP-1 działają jak farmakologiczny wyłącznik głodu. Taki obraz jest wygodny dla mediów, ale ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.
    – Oczekiwanym działaniem tych leków nie jest jadłowstręt – zaznacza Anna Sankowska-Dobrowolska.
    – To nie lek jest problemem, niedostosowywanie się do niego – zauważa prowadząca.
    Ekspertka odpowiada krótko i bardzo konkretnie:
    – Dokładnie, lek nie pójdzie za ciebie na siłownię ani nie zje za ciebie białka. Skuteczność terapii zależy więc od połączenia farmakologii z nowym stylem życia. Odpowiednia dieta, aktywność fizyczna, sen i regularność pozostają fundamentem zdrowienia. Leki pomagają stworzyć warunki do zmiany, ale nie zastępują samej zmiany.
    Organizm szybko daje również sygnały, które zachowania mu służą.
    – Te leki spowalniają pracę żołądka, stąd złe samopoczucie po jedzeniu ciężkostrawnym. I zmieniają się też po tych lekach kubki smakowe – wyjaśnia lekarka.
    Wielu pacjentów opisuje, że ulubione wcześniej produkty przestają smakować tak samo jak dawniej. Część osób spontanicznie ogranicza tłuste potrawy, słodycze czy wysokoprzetworzoną żywność, ponieważ organizm zaczyna reagować na nie inaczej.
    „Zmiana zaczyna się w głowie”
    Tematy poruszane w podcaście rozwija również książka „Zmiana zaczyna się w głowie”, wydana przez Wydawnictwo Zwierciadło. Publikacja pokazuje, że trwała poprawa zdrowia nie zaczyna się od kolejnej restrykcyjnej diety ani od walki z własnym ciałem. Autorka przekonuje, że prawdziwa zmiana wymaga zrozumienia mechanizmów kierujących naszymi wyborami, emocjami i relacją z jedzeniem.
  • Zwierciadło Podcasty

    „Nie ma we mnie zgody, żeby linczować całe rodziny”. Kuratorka rodzinna o tym, że tzw. dobre domy nie są wolne od problemów | „Dylematy mamy i taty”, odc. 5

    12.06.2026 | 55 min.
    „Młodzi ludzie często blokują swoje konta w mediach społecznościowych, żeby dorośli ich nie widzieli” – mówi pisarka Aleksandra Przytarska w podcaście „Dylematy mamy i taty”. W rozmowie z Aliną Gutek, zastępczynią redaktorki naczelnej magazynu „Zwierciadło”, autorka książki „Challenge” opowiada o internetowych wyzwaniach, rodzicielskich złudzeniach i świecie, w którym granica między zabawą a tragedią bywa niebezpiecznie cienka.
    Przez lata żyliśmy w przekonaniu, że największe zagrożenia czyhają na dzieci poza domem. Dziś coraz częściej okazuje się, że mieszczą się one w smartfonie, który nastolatek trzyma w dłoni przez kilka godzin dziennie.
    Aleksandra Przytarska nie pozostawia złudzeń. Jak podkreśla, wielu rodziców nadal wierzy, że dobra relacja z dzieckiem stanowi gwarancję bezpieczeństwa. Tymczasem rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana.
    – Nie ma środowisk wolnych od problemów. Dwadzieścia lat temu, gdy zaczynałam pracę jako kurator rodziny, myślałam, że jeśli poświęca się dziecku czas, dba się o nie, to nie ma ryzyka, że zejdzie ono na złą drogę – mówi.
    Świat ukryty przed dorosłymi
    Media społecznościowe stworzyły przestrzeń, do której rodzice mają ograniczony dostęp. Nawet jeśli są przekonani, że wiedzą, co dzieje się w życiu ich dzieci.
    – Młodzi ludzie często blokują swoje konta, żeby dorośli tego nie widzieli – zauważa Przytarska.
    To właśnie dlatego tak aktualnie brzmi zdanie przywołane przez Alinę Gutek z kart powieści „Challenge”: „To przerażające, jak niewiele wiemy o naszych dzieciach”.
    Internetowe wyzwania, które stają się osią fabuły książki, nie są jedynie literackim wymysłem. To zjawisko obecne w rzeczywistości nastolatków. Część z nich ma charakter niewinnej zabawy, inne mogą prowadzić do przemocy, upokorzenia czy nawet zagrożenia życia. Mechanizm jest jednak podobny – presja grupy, potrzeba akceptacji i chęć zdobycia uwagi.
    Dlaczego młodzi przekraczają granice?
    Zdaniem autorki problem nie dotyczy wyłącznie dzieci, to lustro, w którym odbija się całe społeczeństwo. - Pokazujemy młodzieży, że mogą być bezkarni – mówi.
    Trudno nie zauważyć, że młodzi uczą się przede wszystkim przez obserwację. Jeśli w przestrzeni publicznej normą staje się agresja słowna, pogarda i brak odpowiedzialności za własne słowa, trudno oczekiwać, że kolejne pokolenie będzie zachowywało się inaczej.
    Przytarska zwraca uwagę na jeszcze jeden niewygodny paradoks. – Jesteśmy hipokrytami. Wystarczy wejść na komentarze pod postami na temat znanych osób. Ile tam jest hejtu, jadu. Jaki my mamy mandat, żeby mówić dzieciom, że hejt jest zły?
    Pytanie to wybrzmiewa szczególnie mocno w czasach, gdy wielu dorosłych z oburzeniem komentuje zachowania nastolatków, nie dostrzegając własnego udziału w tworzeniu kultury internetowej przemocy.
    Rodzicielskie błędy, które wracają jak bumerang
    Jakie są główne błędy rodzicielskie, które najbardziej się na nas mszczą? Odpowiedź Aleksandry Przytarskiej jest konkretna.
    – Główny błąd to brak konsekwencji. Jeśli mówimy, że dziecko ma zakaz wychodzenia albo grania na konsoli, to nie zmieniajmy co chwilę zdania. W świecie, w którym rodzice często próbują być jednocześnie przyjaciółmi, mentorami i partnerami swoich dzieci, konsekwencja bywa postrzegana jako coś nieprzyjemnego. Tymczasem właśnie ona buduje poczucie bezpieczeństwa i przewidywalności.
    „Challenge” – powieść o świecie, którego dorośli nie rozumieją
    Książka „Challenge”, wydana przez Wydawnictwo Zwierciadło, to trzymająca w napięciu opowieść inspirowana zjawiskiem internetowych wyzwań, które w ostatnich latach stały się częścią codzienności nastolatków. Aleksandra Przytarska wykorzystuje konwencję powieści psychologicznej i społecznej, by pokazać mechanizmy rządzące grupą rówieśniczą, potrzebę akceptacji oraz konsekwencje pozornie niewinnych decyzji. To historia, która stawia ważne pytania o granice odpowiedzialności dorosłych i cenę, jaką płacą młodzi ludzie za chwilę popularności.
  • Zwierciadło Podcasty

    „Porażki dużo mnie nauczyły”. Pia Skrzyszowska o presji, sile i przyjaźni ze sportową rywalką | „Kobiety rządzą”

    11.06.2026 | 56 min.
    „Wiem, że dobrze pobiegłam, jeśli nic nie pamiętam. Jeśli pamiętasz, masz jakąś myśl w trakcie, znaczy, że się rozproszyłeś” – mówi Pia Skrzyszowska w podcaście „Kobiety rządzą”, prowadzonym przez Joannę Olekszyk, redaktorkę naczelną „Zwierciadła”. To zdanie brzmi jak sportowa definicja pełnego zanurzenia, ale też jak opowieść o świecie, w którym nie ma miejsca na półśrodki. Sponsorem odcinka jest Orlen.
    Pia Skrzyszowska należy dziś do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich sportsmenek młodego pokolenia. Mistrzyni Europy, rekordzistka, jedna z tych zawodniczek, które biegną nie tylko po medale, ale też po własną definicję siły. W rozmowie z Joanną Olekszyk opowiada jednak nie tylko o sukcesach. Mówi o bólu, presji, relacjach, samotności sportu i o tym, jak wygląda codzienność kobiety, którą obserwują dziś tysiące młodych dziewczyn.
    Sport wysokiego napięcia
    Sport zawodowy często oglądamy jak widowisko. Liczą się sekundy, wyniki, miejsca na podium i zdjęcia z medalami. Tymczasem za tym obrazem stoi codzienność pełna rygoru, przeciążeń i psychicznej odporności, której nie widać na ekranie.
    – „Wasze życie może się wydawać opresją” – zauważa w rozmowie Joanna Olekszyk.
    I trudno nie odnieść wrażenia, że właśnie o tym jest ta rozmowa: o cenie, jaką płaci się za bycie najlepszą. Pia mówi szczerze o kontuzji, która zatrzymała ją w momencie największego rozpędu.
    „W 2023 roku zerwałam mięsień dwugłowy, to był najgorszy moment mojej kariery, ale okazał się najlepszy, bo wiele mnie nauczył” – przyznaje.
    W świecie sportu sukces często przedstawia się jako prostą drogę: talent, praca, zwycięstwo. Tymczasem największe kariery budują się zwykle na kryzysach. Skrzyszowska opowiada o nich bez patosu, ale też bez udawania, że porażka „motywuje” w instagramowy sposób. To raczej doświadczenie, które zmusza do przewartościowania wszystkiego: relacji z własnym ciałem, oczekiwań i wyobrażeń o sobie.
    „Porażki dużo mnie nauczyły i dużo dały” – mówi. I właśnie dlatego ta rozmowa wykracza poza sport.
    Przyjaźń i rywalizacja mogą istnieć jednocześnie?
    W rozmowie pojawia się też temat relacji między zawodniczkami. Joanna Olekszyk pyta wprost: „Jak to jest mieć przyjaciółkę z rywalką w świecie sportu?”.
    To pytanie odsłania jeden z najciekawszych paradoksów współczesnego sportu kobiet. Rywalizacja nie musi oznaczać wrogości, a sukces jednej zawodniczki nie odbiera miejsca drugiej. Coraz częściej sportowczynie mówią dziś o solidarności, wsparciu i budowaniu środowiska, które nie opiera się wyłącznie na nieustannej konkurencji.
    Skrzyszowska pokazuje, że można jednocześnie walczyć o setne sekundy i pozostać blisko ludzi. Być skupioną na wyniku, ale nie tracić siebie.
    Ojciec, trener i najważniejsza relacja
    Jednym z najbardziej osobistych wątków podcastu jest relacja Pii z ojcem, który jest jednocześnie jej trenerem.
    „Moi rodzice się rozstali, gdy byłam mała, więc fakt, że tata został moim trenerem, zbliżyło to nas do siebie” – opowiada.
    To niezwykle ciekawy portret relacji budowanej nie tylko na rodzinnej więzi, ale też na wspólnym celu, codzienności treningów i wzajemnym zaufaniu. W sporcie wyczynowym granica między życiem prywatnym a zawodowym praktycznie nie istnieje. Być może właśnie dlatego ta relacja stała się dla niej jednym z najważniejszych punktów oparcia.
    Jak wygląda sukces poza zdjęciem z medalem?
    W świecie mediów społecznościowych sukces często pokazuje się jako nieustanną celebrację. Pia opowiada jednak o tym inaczej.
    „Sukcesy celebruję, a o porażkach staram się szybko zapominać” – mówi.
    To podejście pozbawione egzaltacji. Jest w nim dyscyplina, ale też pewna lekkość. Może właśnie dlatego Pia Skrzyszowska tak mocno rezonuje dziś z młodym pokoleniem kobiet: nie buduje wizerunku „idealnej mistrzyni”, tylko pokazuje, że siła może oznaczać również wątpliwości, kryzysy i konieczność ciągłego zaczynania od nowa.
    Sponsorem odcinka jest Orlen.
  • Zwierciadło Podcasty

    „To czy bracia i siostry się kochają, zależy od rodziców”. Co zrobić z tęsknotą za rodzeństwem, którego się nie miało? | „Przerwa na kawę z Kasią Miller 6” odc. 4

    03.06.2026 | 56 min.
    - Czasem rodzice chcą mieć władzę i kontrolę i na zasadzie „dziel i rządź" – mówi Kasia Miller w piątym odcinku podcastu „Przerwa na kawę z Kasią Miller”. W rozmowie z Joanną Olekszyk, redaktorką naczelną magazynu „Zwierciadło”, jedna z najbardziej cenionych polskich psycholożek przygląda się relacjom między braćmi i siostrami. To temat pozornie oczywisty, a jednocześnie pełen emocji, zazdrości, niespełnionych oczekiwań i tęsknot, które potrafią towarzyszyć nam przez całe życie.
    Rodzeństwo to jedna z najbardziej skomplikowanych i najtrwalszych relacji, jakie tworzymy. Bywa źródłem siły, ale też bólu. Uczy negocjowania granic, współpracy, przebaczania i akceptacji różnic.
    W najnowszym odcinku podcastu „Przerwa na kawę z Kasią Miller” rozmowa Joanny Olekszyk i znanej psycholożki pokazuje, że za każdą historią brata i siostry kryje się opowieść o rodzinie, potrzebie miłości i poszukiwaniu własnego miejsca. A także o tym, że nawet najbardziej skomplikowane relacje można zrozumieć lepiej, jeśli odważymy się przyjrzeć ich źródłom.
    Rodzeństwo – pierwsza szkoła relacji
    To właśnie w relacjach z rodzeństwem po raz pierwszy uczymy się bliskości, współpracy, dzielenia się uwagą rodziców, ale też rywalizacji. Wspólne dzieciństwo bywa fundamentem na całe życie, choć nie zawsze prowadzi do zażyłości. Niektórzy bracia i siostry pozostają dla siebie najbliższymi przyjaciółmi, inni przez lata nie potrafią znaleźć wspólnego języka.
    Kasia Miller zwraca uwagę, że jakość tych relacji rzadko jest dziełem przypadku. Ogromną rolę odgrywają rodzice i atmosfera, jaką tworzą w domu. – „To czy rodzeństwo się kocha, zależy od rodziców. Czasem rodzice chcą mieć władzę i kontrolę i na zasadzie »dziel i rządź«” – zauważa psycholożka.
    Choć trudno w to uwierzyć, wielu rodziców nieświadomie wzmacnia konflikty między dziećmi. Wprowadzają konkurencję o uwagę, stawiają jedno dziecko przeciwko drugiemu albo faworyzują wybrane zachowania. W efekcie rodzeństwo zamiast być sojusznikami staje się rywalami.
    „Najgorsze jest porównywanie"
    W wielu rodzinach istnieje pokusa porównywania. Kto ma lepsze oceny, kto jest bardziej obowiązkowy, kto sprawia mniej problemów. Takie pozornie niewinne komunikaty mogą jednak pozostawić ślad na całe życie.
    Kasia Miller nie ma wątpliwości:– „Najgorsze jest porównywanie dzieci, wszelki rodzaj porównań jest zabójczy.”
    Porównania nie motywują. Przeciwnie – budują poczucie niesprawiedliwości, obniżają samoocenę i utrwalają role rodzinne, z których później trudno się uwolnić. Jedno dziecko zostaje „tym zdolnym”, drugie „tym problematycznym”, a jeszcze inne „tym niewidzialnym”.
    Czy kolejność urodzenia naprawdę ma znaczenie?
    Jednym z tematów poruszonych w rozmowie jest również wpływ kolejności narodzin na charakter i rodzinne role. Jak wygląda dynamika relacji między trójką rodzeństwa: najmłodszym, środkowym i najstarszym? Co się zmienia, gdy jedno z dzieci jest wybitnie uzdolnione albo chore? Pytanie prowadzi do refleksji nad tym, jak bardzo rodzinny system dostosowuje się do potrzeb poszczególnych dzieci. Gdy jedno z nich wymaga szczególnej uwagi – z powodu talentu, choroby czy trudności wychowawczych – pozostałe często muszą odnaleźć dla siebie nowe miejsce.
    Tęsknota za rodzeństwem, którego nigdy nie było
    Nie każdy dorastał z siostrą lub bratem. Nie każdy też miał takie rodzeństwo, o jakim marzył. To temat rzadko poruszany publicznie, a przecież wielu ludzi nosi w sobie poczucie straty związane z brakiem bliskiej relacji rodzinnej.
    Co zrobić z tęsknotą za rodzeństwem, którego się nie miało albo miało, ale nie takie, jakie by się chciało mieć? Odpowiedź Kasi Miller jest prosta i jednocześnie pełna nadziei. – „Trzeba sobie znaleźć zastępstwa”.
    Psycholożka przypomina, że bliskość nie jest zarezerwowana wyłącznie dla więzów krwi. Przyjaciele, kuzyni, osoby spotkane później w życiu mogą stać się rodziną z wyboru. Czasem to właśnie takie relacje dają wsparcie, którego zabrakło w domu rodzinnym.
  • Zwierciadło Podcasty

    Czy nowy „Harry Potter” zniszczy magię dzieciństwa? „To może być wykalkulowana zagrywka” | „Czujemy to?” odc. 1

    02.06.2026 | 1 godz. 3 min.
    Czy świat Harry’ego Pottera naprawdę potrzebuje nowej ekranizacji? A może serial HBO Max jest tylko kolejnym dowodem na to, że współczesna popkultura coraz chętniej wraca do historii, które już dobrze znamy? W premierowym odcinku podcastu „Czujemy to?” Robert Choiński rozmawia z Anną Tobiasz, Edytą Zbąską i Martą Waszkiewicz o jednej z najbardziej wyczekiwanych i najbardziej kontrowersyjnych produkcji ostatnich lat. To rozmowa o nostalgii, która stała się paliwem współczesnej popkultury, o milenialsach niechętnie oddających swoje ukochane historie młodszym widzom, ale też o castingu, kontrowersjach wokół J.K. Rowling i pytaniu, czy da się jeszcze oddzielić dzieło od autora.
    Harry Potter wraca. Tylko po co?
    Pierwsze reakcje na zapowiedź serialu były skrajne. Ekscytacja mieszała się ze sceptycyzmem, a pytanie „po co?” wracało jak zaklęcie. Anna Tobiasz przyznaje, że jako wielka fanka książek początkowo poczuła ekscytację. Z czasem jednak zaczęła mieć coraz więcej wątpliwości. Edyta Zbąska od początku patrzyła na projekt sceptycznie, bo widziała w nim przede wszystkim próbę ponownego zarobienia na historii, która już raz stała się wielkim hitem. Marta Waszkiewicz przeszła odwrotną drogę. Najpierw była nieufna, ale po zobaczeniu pierwszych materiałów poczuła, że chce wrócić do tego świata.
    Właśnie w tej różnicy reakcji dobrze widać, jak silnie Harry Potter wciąż działa na wyobraźnię. Dla jednych jest ukochaną opowieścią z dzieciństwa, której nie powinno się ruszać. Dla innych jest światem, do którego można wracać, jeśli nowa wersja pokaże coś więcej niż filmy. Serial daje taką obietnicę, ponieważ osiem odcinków na jedną książkę może pozwolić twórcom rozwinąć wątki, które w kinowych ekranizacjach zostały pominięte albo potraktowane zbyt skrótowo.
    Nostalgia stała się paliwem popkultury
    W naszym podcaście zastanawiamy się, dlaczego milenialsi i przedstawiciele młodszych pokoleń tak chętnie wracają do światów, które już znają. – Ludzie lubią to, co znają – zauważa Edyta Zbąska. Anna Tobiasz zauważa jednak, że nostalgia inaczej działa na dzieci, a inaczej na milenialsów. Dla dorosłych widzów Harry Potter jest częścią życia. Dla młodszych może dopiero stać się pierwszym wielkim popkulturowym doświadczeniem.
    – Nowe pokolenie dostanie swoją wersję z dzieciakami, którzy są w ich wieku i będą mogli z nimi dorastać – mówi Robert Choiński. Dziennikarz Zwierciadlo.pl przypomina, jak wyjątkowe było dorastanie niemal równolegle z bohaterami książek i filmów. To doświadczenie może teraz stać się udziałem dzieci, które dopiero poznają Hogwart.
    W tej nostalgii jest jednak także lęk. Nowa wersja ukochanej historii przypomina milenialsom, że ich własny kanon przestaje być jedynym obowiązującym punktem odniesienia.
    Casting wywołał największe emocje
    Najcieplej przyjęto obsadę młodych aktorów, którzy zagrają Harry’ego, Rona i Hermionę. Doceniamy, że są to nowe twarze i że dziecięcy bohaterowie wizualnie przywołują skojarzenia z pierwowzorem. Najwięcej kontrowersji wywołał jednak wybór Paapy Essiedu do roli Severusa Snape’a. Anna Tobiasz zwraca uwagę, że w tym przypadku rozbieżność między książkowym opisem postaci a wyglądem aktora jest bardzo duża. Jej zdaniem ta decyzja może zmienić sposób odczytania całej historii Snape’a, zwłaszcza jego szkolnego wykluczenia, relacji z Lily i konfliktu z Jamesem Potterem.
    – To jest ruch marketingowy – mówi Marta Waszkiewicz, dodając, że najbardziej szkoda jej samego aktora, który już mierzy się z brutalnymi komentarzami w sieci.
    J.K. Rowling pozostaje problemem dla fanów
    Nie da się dziś rozmawiać o Harrym Potterze bez rozmowy o J.K. Rowling. Jej wypowiedzi i poglądy sprawiły, że wielu fanów ma dziś moralny dylemat. Zastanawiają się, czy wspierając nowe produkcje z tego świata, wspierają również autorkę. Robert Choiński przypomina, że obecność medialna Rowling w ostatnich latach coraz mocniej koncentruje się wokół kontrowersyjnych wypowiedzi dotyczących osób transpłciowych.
Więcej Zdrowie Psychiczne podcastów
O Zwierciadło Podcasty
„Zwierciadło Podcasty” to rozmowy o psychologii, kulturze, wychowaniu, podróżach i dobrym życiu. Naszymi gośćmi są znani eksperci, badacze oraz ludzie zaangażowani w promocję aktualnej i sprawdzonej wiedzy ze wszystkich tych dziedzin.
Strona internetowa podcastu

Słuchaj Zwierciadło Podcasty, Madame Monday - po dorosłemu i wielu innych podcastów z całego świata dzięki aplikacji radio.pl

Uzyskaj bezpłatną aplikację radio.pl

  • Stacje i podcasty do zakładek
  • Strumieniuj przez Wi-Fi lub Bluetooth
  • Obsługuje Carplay & Android Auto
  • Jeszcze więcej funkcjonalności