PodcastyEdukacjaRadio Naukowe

Radio Naukowe

Radio Naukowe - Karolina Głowacka
Radio Naukowe
Najnowszy odcinek

377 odcinków

  • Radio Naukowe

    #299 Czarnobyl – co spowodowało awarię? | dr hab. inż. Marek Rabiński

    30.04.2026 | 1 godz. 16 min.
    – Wbrew twierdzeniom, że to załoga doprowadziła do tej awarii, to nieprawda. To właściwie cechy tego reaktora doprowadziły do tego, że doszło do tej awarii – mówi w Radiu Naukowym dr hab. inż. Marek Rabiński, fizyk z Polskiego Towarzystwa Nukleonicznego, wielokrotnie odwiedzający czarnobylską strefę wykluczenia. – Zmodyfikowano konstrukcję, która na dobrą sprawę wszystkimi swoimi cechami miała służyć produkcji plutonu dla wojska – podkreśla.

    W tym sensie można zaryzykować stwierdzenie, że to, co wydarzyło się w kwietniu 1986 roku w Czarnobylu, było wypadkiem, ale też konsekwencją licznych błędów zarówno w zakresie konstrukcji reaktora, przeszkolenia załogi, jak i braku przejrzystej komunikacji między kolejnymi zmianami.

    W odcinku posłuchacie m.in.:
    ☢ że doszło do wybuchu, ale nie był to wybuch jądrowy,
    ☢ o śladach fałszowania dokumentacji,
    ☢ czym do dziś zajmują się pracownicy elektrowni (nieczynnej od 2000 roku),
    ☢ na czym polegała, dostępna do niedawna, wycieczka do wnętrza elektrowni w pakiecie "Basic Plus",
    ☢ że skala promieniowania w większości Strefy jest zaskakująco niska.

    Polecamy!

    PS. Na 300. odcinek szykujemy malutką niespodziankę. Bądźcie czujni!

    💛 https://patronite.pl/radionaukowe
    💸 https://suppi.pl/radionaukowe
    📖 https://wydawnictworn.pl/

    ***
    Przycisk, o którym mówimy to słynny AZ-5. Po nagraniu poprosiłam o dokładniejsze wyjaśnienie jego mechanizmu (bo zatrzymaliśmy się na metaforze). Dr hab. Rabiński odpisał. "Przycisk powodował zrzut prętów awaryjnych, zawierających materiał pochłaniający neutrony, w ten sposób 'wygaszający' pracę reaktora. Na końcach tych prętów znajdowały się dodatkowe elementy wykonane z grafitu (moderatora, który powodował zwiększenie mocy reaktora). Dlatego początkowo nastąpiło zwiększenie mocy, a dopiero później jej obniżanie. Dokładniejsze wyjaśnienie niuansów tego zagadnienia wymagało by zbyt skomplikowanych wywodów."

    Jeśli interesuja Was konkretne poziomy promieniowania w Strefie, w porównaniu z tym w centrum Warszawy zajrzyjcie do tego artykułu https://www.academia.edu/21052603/By%C5%82em_w_Czarnobylu_by%C5%82em_w_Fukuszimie_by%C5%82em_w_Hiroszimie_

    Więcej o książce, o której wspomina gość:
    https://licznikgeigera.pl/nasza-dluga-droga-do-kwietnia/

    Obiecane linki: 
    Chernobyl Forum / Forum Czarnobyla (Summary 2006 report) an stronie International Atomic Energy Agency (IAEA)
    https://www.iaea.org/sites/default/files/chernobyl.pdf

    Dane Światowej Organizacji Zdrowia
    https://www.who.int/activities/mitigating-health-consequences-of-chernobyl/

    Ocena skutków promieniowania po wypadku reaktora jądrowego w Czarnobylu UNSCEAR (United Nations Scientific Committee on the Effects of Atomic Radiation)
    https://www.unscear.org/unscear/en/areas-of-work/chernobyl.html

    Odcinki z archiwum o promieniowaniu:
    Dlaczego promieniowanie jonizujące szkodzi? Fizyka tłumaczona „na Pudziana” | Darek Aksamit
    Promieniotwórczość taka powszechna, taka demonizowana | prof. Renata Kierepko, prof. Jerzy Mietelski
  • Radio Naukowe

    #298 Ślōnskŏ gŏdka – śląski to język, dialekt czy gwara? | prof. Jolanta Tambor

    23.04.2026 | 1 godz. 28 min.
    Według najnowszego spisu powszechnego ponad 460 tysięcy osób używa na co dzień języka śląskiego. W ślōnskiej godce powstaje literatura, na śląski przekładane są książki, komiksy i filmy. – Uważam w tej chwili, że zdecydowanie możemy o niej mówić jako o języku – mówi prof. Jolanta Tambor, dyrektorka Szkoły Języka i Kultury Polskiej Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, przewodnicząca Rady Języka Śląskiego.

    💛 https://patronite.pl/radionaukowe
    💸 https://suppi.pl/radionaukowe
    📖 https://wydawnictworn.pl/

    W lutym tego roku ustawa o uznaniu śląszczyzny za język regionalny została zawetowana (to już drugi raz, poprzednio wetował prezydent Andrzej Duda). W odcinku wgryzamy się w ten skomplikowany temat.

    Jak relacjonuje prof. Tambor, przekonanie, że śląski to dialekt języka polskiego, pochodzi jeszcze z badań dialektologicznych prowadzonych w Polsce w latach 60. XX wieku. Ówcześni badacze nie mogli klasyfikować go jako języka regionalnego, bo taka kategoria wówczas nie istniała – pojęcie wprowadziła dopiero podpisana pod koniec lat 90. Europejska Karta Języków Mniejszościowych lub Regionalnych. – Granice między dialektem a językiem są płynne – wyjaśnia prof. Tambor. – Nakładają się tu na siebie kwestie rozwoju samego języka, kwestie zmiany podejścia językoznawców, zmiany podejścia naukowego do tego zjawiska i kwestie społeczno-polityczne – dodaje.

    Przeciwnicy uznania śląskiego za język regionalny powołują się m. in. na opinię Rady Języka Polskiego z 2011 roku, w której uznano, że to dialekt języka polskiego. Zwolennicy argumentują m.in., że język to żywy twór i w ciągu ostatnich 15 lat sporo się zmieniło. Żyjemy w czasach rozwoju literatury pisanej po śląsku. Są polsko-śląskie słowniki i czytanki dla dzieci, pierwszy podręcznik do nauki języka śląskiego jako obcego, a nawet wydarzenia naukowe po śląsku, jak Science Slam po Ślōnsku na Politechnice Śląskiej. Są też chętni, by śląskiego uczyć. – Tak wielkie jest zainteresowanie, przede wszystkim edukacyjne w przedszkolach i w szkołach, że nie można zaprzestać tego działania, bo tych lekcji regionalnych jest coraz więcej i coraz więcej szkół i przedszkoli taką edukację regionalną prowadzi. No i dzięki temu kultura śląska i język śląski żyją – podsumowuje prof. Tambor.

    W odcinku usłyszycie też, jak wypada śląski w porównaniu do kaszubskiego, który ustawowo uznanym językiem regionalnym jest, jak to było godoć po śląsku w latach 80. i jakie są cechy charakterystyczne, po których bezbłędnie rozpoznacie śląski.

    Odcinek pełen wiedzy, ale też osobistych wspomnień. Gorąco polecam!

    00:00 Wstęp
    01:24 Czy śląski to język?
    05:22 Terytorialny zasięg śląszczyzny
    11:21 Edukacja regionalna i śląski potoczny
    13:00 Historyczne korzenie i wspólnota słowiańska
    18:01 Cechy charakterystyczne i wpływy niemieckie
    24:29 Fonetyka i specyfika śląskiej wymowy
    29:08 Śląszczyzna a współczesność i feminatywy
    33:52 Śląskie powiedzonka i tradycje domowe
    39:53 Klimat polityczny i rugowanie śląszczyzny
    43:51 Próby prawnego uznania języka regionalnego
    51:37 Wyniki spisu powszechnego i deklaracje
    52:42 Kwestia naukowa czy polityczna?
    01:01:42 Postawy naukowców i ideologie językowe
    01:08:04 Poszukiwanie obiektywnych kryteriów podziału
    01:13:05 Rozwój literatury i śląskiego piśmiennictwa
    01:16:51 Dlaczego uznanie języka jest ważne?
    01:22:58 Żywotność i rewitalizacja języków mniejszościowych
    01:25:32 Śląska literatura i popularne kryminały
    01:26:32 Zakończenie
  • Radio Naukowe

    #297 Rozwój małego dziecka – przez co przeszliśmy jako niemowlaki? | prof. Przemysław Tomalski

    16.04.2026 | 1 godz. 48 min.
    Nie jest łatwo być niemowlęciem! Młodziutki człowiek musi się nauczyć przeogromnej liczby umiejętności. Są wśród nich nie tylko te, które kojarzymy z etapami rozwoju: siadanie, chodzenie, mówienie, ale nawet rozróżnianie kolorów czy łączenie mowy z oddechem. Malutkie dzieci bardzo wcześnie zaczynają się komunikować z otoczeniem. Wykorzystują do tego nie tylko wokalizację, czyli przeróżne odgłosy, ale też gestykulację rąk… i nóg. – Zaczynamy odpinać nogi od produkowania dźwięków mowy pod koniec pierwszego roku życia – opowiada prof. Przemysław Tomalski, kierownik Pracowni Neurokognitywistyki Rozwojowej Babylab w Instytucie Psychologii PAN.

    💛 https://patronite.pl/radionaukowe
    💸 https://suppi.pl/radionaukowe
    📖 https://wydawnictworn.pl/

    – Zasadniczo mówienie to jest ruch. I to nie jakiś zwykły ruch, tylko jeden z najbardziej złożonych sekwencyjnie rodzajów ruchów, które nasze ciało jest w stanie wykonać – wyjaśnia. Do wydania z siebie dźwięku mowy potrzebujemy jednoczesnej aktywności aż 80 mięśni! Nic dziwnego, że nauka mowy trwa dobrych kilka lat. Samo powiązanie mówienia z oddychaniem (to, że mówimy na wydechu) wykształca się u dzieci dopiero pod koniec wieku przedszkolnego. Stąd czasami dziwność dźwięków produkowanych przez niemowlęta – bywa, że wydają je na wdechu.

    Jeszcze kilka lat temu psychologowie uważali, że do lepszego rozwoju językowego dziecka konieczne jest ubogacanie go na wczesnym etapie życia: by rodzice mówili do niego dużo i pięknie. Najnowsze badania wskazują jednak, że kluczowy jest inny czynnik: dialog. Najważniejsze, by do niemowlęcia mówić, ale też zostawiać mu czas i miejsce na reakcję. – Jest masa sposobów, na które możemy być w interakcji z dzieckiem, i to nie tylko wokalnie – wskazuje psycholog. Można robić miny, pokazywać gesty. Ważne, by zostawić dziecku przestrzeń na odpowiedź i nie przechodzić w tryb instruktażu.

    W odcinku usłyszycie też, jak widzą noworodki, że mechanizm orientowania się na twarze działa u ludzi już w życiu płodowym (i jak to w ogóle zbadać) oraz jak poznać, czy prezentowany bodziec niemowlę interesuje, czy może nudzi. I dlaczego warto z dzieckiem oglądać książeczki, nawet jeśli jeszcze zupełnie nie rozróżnia literek.

    Gorąco polecamy, to odcinek o nas wszystkich, bo każdy z nas był dzieckiem!

    00:00 Wstęp
    01:38 Powitanie profesora Przemysława Tomalskiego
    03:54 Świat zmysłów tuż po narodzinach
    07:48 Słuch i percepcja w życiu płodowym
    11:02 Głos, zapach i układ wzrokowy u niemowląt
    20:28 Rozwój widzenia barwnego i stereoskopowego
    26:52 Metody badania umysłów małych dzieci
    35:23 Czy niemowlęta mają poczucie sprawiedliwości?
    38:19 Praca naukowa i wyzwania replikacji
    40:53 Prędkość ssania jako miara uwagi
    46:09 Interfejsy wzrokowe i sprawczość dziecka
    55:25 Ucieleśnienie procesów poznawczych i ruchu
    58:32 Złożoność układu wzrokowego i wzgórza
    01:03:02 Fizyczne zmiany proporcji ciała niemowlęcia
    01:07:38 Mechanizm skoków rozwojowych u dzieci
    01:13:08 Początki mowy i dźwięki ortofoniczne
    01:16:32 Dialog jako silnik rozwoju językowego
    01:22:01 Koordynacja oddechu, postawy i głosu
    01:35:12 Znaczenie naprzemienności w nauce języka
    01:39:23 Jak mądrze wspierać rozwój dziecka?
    01:42:19 Uważność i reagowanie na potrzeby
    01:46:00 Zakończenie
  • Radio Naukowe

    #296 Polskie bajki ludowe – odblask tabu i nakazów kultury chłopskiej | prof. Violetta Wróblewska

    09.04.2026 | 1 godz. 44 min.
    W zachowanych na terenie Polski ludowych wersjach bajek Czerwony Kapturek… prawie nigdy nie nosi kapturka. Bo to się nie zgadzało z rzeczywistością życia na wsi: przecież nakrycie głowy to była rzecz dla mężatek, a Czerwony Kapturek to młoda dziewczynka. To tylko jeden z wielu przykładów splatania bajkowych wątków, charakterystycznego dla ludowej tradycji opowiadania ustnego. – To jest uroda bajek i folkloru, że występuje wątek czy motyw w wielu wariantach i nie można powiedzieć, że któryś jest niewłaściwy – mówi prof. Violetta Wróblewska, dziekanka Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, specjalistka od folkloru tradycyjnego i współczesnego. W tym odcinku rozmawiamy o polskich bajkach ludowych. 

    💛 https://patronite.pl/radionaukowe
    💸 https://suppi.pl/radionaukowe
    📖 https://wydawnictworn.pl/

    Bajki ludowe to bardzo ważna część tradycji ustnej: historie opowiadane jako przestrogi, źródło nadziei, wskazówki, jak funkcjonować w społeczeństwie. W bajkach wszystkich kultur świata pojawiają się podobne motywy. Wyraźnie widać w nich, jak postrzegali świat opowiadający je ludzie. Na przykład w polskich bajkach ludowych dobrze widać, że uprawa roli to jedyne zajęcie uważane za zwykłe, standardowe. – Nawet inne zawody typu kowal, młynarz w tych opowieściach są pokazywane jako obarczone dużym ryzykiem demoniczności. Że jak kowal, no to musi współpracować z diabłem, podobnie jak młynarz, bo „samo” się tam kręci, nie wiadomo jakim cudem – opowiada prof. Wróblewska.

    Bajki ludowe są bardzo demokratyczne. Karę za złamanie zasad ponoszą w nich wszyscy, również możni, bogaci i potężni (w odcinku usłyszycie na przykład, co stało się z księdzem, który w kościele rzucił żarcikiem, że aniołowie grają w kręgle). Uczą też ogromnej, dla nas niewyobrażalnej odpowiedzialności za słowo: co mówisz, to masz.

    W odcinku prof. Wróblewska opowiada o postaciach takich jak strzyga, strzygoń czy Baba Jaga. Przypominamy o niegdyś bardzo popularnym „Bajarzu polskim” Antoniego Józefa Glińskiego. Usłyszycie też, jakie są teorie na temat powstania bajek (może z Indii, a może z mitów?), dlaczego polscy kolekcjonerzy bajek ludowych w XIX wieku oczyszczali je na przykład z wątków seksualnych i czy „Czterej pancerni i pies” spełniają kryteria bajki (spoiler: jeszcze jak).

    Omawiany w odcinku „Słownik polskiej bajki ludowej”, cudowną kopalnię przedziwnych opowieści, znajdziecie pod adresem: https://bajka.umk.pl/. Wspominamy też o bajkach z poszczególnych regionów Polski, wydanych przez Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi. Ukazują się w tzw. Białej Serii, którą znajdziecie tutaj: https://nikidw.edu.pl/seria-biala/
  • Radio Naukowe

    #295 Procesy czarownic – kto mógł być posądzony o paktowanie z diabłem? | prof. Jacek Wijaczka

    02.04.2026 | 1 godz. 13 min.
    W I Rzeczpospolitej stosy płonęły, a żeby na nie trafić wcale nie trzeba było być zapiekłym heretykiem. Wystarczyło, że zupełnie świecki sąd, w świetle ówczesnego prawa, skazał daną osobę (w zdecydowanej większości były to kobiety) za czarostwo.

    💛 https://patronite.pl/radionaukowe
    💸 https://suppi.pl/radionaukowe
    📖 https://wydawnictworn.pl/

    A żeby zostać uznaną za czarownicę we wczesnonowożytnej Polsce, nie trzeba było wiele. Oto ktoś uważał (albo tak twierdził), że to dana osoba jest odpowiedzialna za nieszczęście: śmierć członka rodziny czy zwierząt gospodarczych, chorobę, słabe plony, jakąś katastrofę. Z oskarżeniem szło się do władz, co rozpoczynało proces. Ten zawsze wiązał się z torturami, bo do skazania konieczne było wymuszenie na rzekomej czarownicy zeznania, że weszła w pakt z diabłem. Choć prawo nakazywało, że tortury można wykonać tylko trzykrotnie (a kto je przeżyje i dalej będzie zaprzeczał, ten jest niewinny), praktyka często była inna. – W procesach o czary uważano, że diabeł pomaga czarownicom, i torturowano do skutku – opowiada prof. Jacek Wijaczka, historyk z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, specjalista od procesów czarownic na ziemiach polskich. Uniewinnienia się zdarzały, ale były to pojedyncze przypadki. 

    Sąd, owszem, był świecki, ale – jak wyjaśnia historyk – cała podbudowa została przygotowana przez Kościół rzymskokatolicki w średniowieczu. Od XIV wieku Kościół uznawał, że ludzie są w stanie zawrzeć pakt z diabłem i dzięki temu latać oraz czarować. Papież Jan XXII wydał wówczas dokument, w którym pozwalał inkwizytorom polować na osoby bratające się z diabłem. – To Kościół stworzył czarownice. Gdyby nie teolodzy katoliccy, to procesów o czary by nie było – wskazuje prof. Wijaczka. Ale w XVI, XVII czy XVIII wieku w czarownice wierzyli niemal wszyscy, niezależnie od wyznania – wiemy, że w czarownice mocno wierzył na przykład Marcin Luter. 

    Liczba procesów o czary na ziemiach polskich mocno urosła po 1660 roku, a ostatni znany ze źródeł proces odbył się w 1773 roku. Trudno oszacować, ile kobiet zginęło w tym czasie na stosach, bo dokumenty sądowe są niekompletne, ale prof. Wijaczka przyjmuje, że mogło to być do 4000 ofiar. Sądzono i skazywano też dzieci: dwunastolatki uważano wówczas za osoby dorosłe i jak najbardziej zdolne do paktowania z diabłem. W odcinku usłyszycie o zeznaniach kilku konkretnych kobiet skazanych za czary (i o tym, że diabła można też wykorzystać na posyłki), o tym, skąd brały się treści ich opowieści wymuszone torturami, czy według ówczesnych wierzeń z paktu z diabłem dało się wycofać i dlaczego tak wiele kobiet nie tonęło podczas próby zimnej wody i co miał z tym wspólnego kat lub jego pomocnik (a skoro zwracamy na to uwagę to pewnie sporo).

Więcej Edukacja podcastów

O Radio Naukowe

Nowy odcinek co czwartek, godz. 6:30 || Wirtuale 2025, Podcast Roku 2024 i 2023, Medal Polskiego Towarzystwa Fizycznego 2024, Popularyzator Nauki 2023, Pop Science 2023 || RN to mądre rozmowy o naszym świecie i nas samych. O próbach zrozumienia rzeczywistości na najgłębszym poziomie. Rozmawiam z naukowcami i naukowczyniami, którzy - fenomenalnie! - opowiadają o swoich badaniach i dziedzinach wiedzy. Dyskutujemy nie tylko o tym CO wiemy, ale też SKĄD to wiemy. Zobacz nasze Wydawnictwo RN: https://radionaukowe.pl/wydawnictwo/ 👉 Zostań Patronem: https://patronite.pl/radionaukowe 👉 Wesprzyj jednorazowo: https://suppi.pl/radionaukowe 👉 Więcej: https://radionaukowe.pl/ 👉 Sprawdź nasze WYDAWNICTWO RN https://radionaukowe.pl//wydawnictwo, audiobooki dla naszej publiczności taniej, skorzystaj z kodu: sluchamRN
Strona internetowa podcastu

Słuchaj Radio Naukowe, Przemek Górczyk Podcast i wielu innych podcastów z całego świata dzięki aplikacji radio.pl

Uzyskaj bezpłatną aplikację radio.pl

  • Stacje i podcasty do zakładek
  • Strumieniuj przez Wi-Fi lub Bluetooth
  • Obsługuje Carplay & Android Auto
  • Jeszcze więcej funkcjonalności
Media spoecznościowe
v8.8.13| © 2007-2026 radio.de GmbH
Generated: 5/2/2026 - 6:56:32 AM