Zaburzenia odżywiania są jak góra lodowa. Widzimy tylko jej wierzchołek - niepoprawną relację z jedzeniem. Lecz ZO to nie problem jedzenia. Brzmi niedorzecznie? A jednak. Większość problemu ukryta jest w pod powierzchnią tafli wody, a jedzenie stało się jedynie sposobem radzenia sobie. Z czym? Przede wszystkim z trudnymi emocjami, niespełnionymi potrzebami, wewnętrznym bólem.
ZO dostały swoją nazwę po sposobie, w jaki manifestują się w codzienności, jednak zaburzona relacja z jedzeniem zawsze jest już zewnętrznym sygnałem czegoś głębszego, ukrytego pod wodą. Zachowania w obrębie jedzenia są objawem, a nie od przyczyną. Jedzenie jest tu jedynie narzędziem.
Czego? Między innymi: zagłuszania emocji, rozładowywania napięcia, ucieczki od lęków, wypełniania pustki. Pragnienia poczucia kontroli, bezpieczeństwa, wartości, uwagi, opieki, bliskości, komfortu, spokoju, ciszy i… wielu innych elementów mechanizmu, o których mówię w podcaście.
Czy to “wyleczy” jadłospis od dietetyka?
Zapraszam Cię do wysłuchania najnowszego odcinka!
Anna Budnik “Czułostan”
PS. W zaburzeniach odżywiania jedzenie nigdy jest tylko jedzeniem.
https://www.instagram.com/p/DXMR03UjD4_/?img_index=1
https://www.instagram.com/reel/DXO2dmUDPHN/
zaburzenia odżywiania - psychodietetyka - emocje