Nadzieje na porozumienie podbijały indeksy, ale im dłużej Iran zwleka z sygnałami, tym nastrój się pogarsza. Japoński Nikkei po przerwie świątecznej wyskoczył na rekordowe poziomy. Na odżywce z nadziei na koniec wojny rosły obligacje, w Polsce RPP nie dokłada zmienności, ale sygnał, że teraz to już raczej podwyżki trzeba odnotować. Zobaczymy, co przyniosą najbliższe godziny i w piątek rano o tym powiemy. Akcje, tak czy inaczej, są mocne. Za oceanem rynek pracy. Kluczowe dane już po porannym livie, ale powiemy, jak ważny to będzie test dla hossy, dolara i oczekiwań wobec Fedu.
Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz zapraszają!