Ferrari Luce wjechało do internetu jak samochód, który nie zapytał o pozwolenie na zmianę zasad gry. Zamiast klasycznej premiery nowego modelu, dostaliśmy globalną falę reakcji, która bardziej przypominała kulturowy crash test niż dyskusję o motoryzacji. Włoska legenda spotkała się z cyfrowym minimalizmem, a efekt był natychmiastowy. Dla jednych Luce to odważna wizja przyszłości Ferrari, dla innych — auto, które wygląda jakby zgubiło własną tożsamość gdzieś między Cupertino a Maranello. Najmocniej wybrzmiał jednak głos z samego wnętrza świata Ferrari. Luca di Montezemolo, były prezes marki, stwierdził, że projekt może „zniszczyć mit Ferrari”, dorzucając przy okazji jeden z najbardziej brutalnych komentarzy: że to „samochód, którego Chińczycy przynajmniej nie skopiują”. Dlaczego właśnie ten model wywołał tak skrajne reakcje? I czy internet naprawdę zobaczył przyszłość Ferrari, czy tylko własne lęki odbite w nowej sylwetce? Zapraszamy na kolejny odcinek Autoportretu.