Dziś łatwo patrzy się na efekt końcowy: doświadczenie, pewność, nazwisko, któremu się ufa. Dużo rzadziej pamięta się o wszystkim, co było wcześniej, o drodze, o początku, o uczeniu się zawodu, o momentach, które porządkują myślenie i każą na nowo ustawiać granice. A przecież właśnie z tego bierze się lekarz, który naprawdę wie, co robi...