Jest w tym dużo frajdy: planowanie, wymyślanie rozwiązań, składanie tego w całość i moment, kiedy wszystko zaczyna działać tak, jak powinno. Tu nie chodzi o „ładną zabudowę”, tylko o van, w którym dobrze się żyje w trasie. Proste rozwiązania, sprytne detale, myślenie o codzienności - spanie, gotowanie, przechowywanie, korzystanie z przestrzeni tak, żeby miało to sens. I ta pasja, która sprawia, że po wysłuchaniu tego odcinka człowiek ma ochotę spakować się i ruszyć.