Rozczarowanie rzadko bierze się z niczego. Zwykle z nadziei, z oczekiwań, z tego, że coś miało się ułożyć, a poszło w zupełnie inną stronę. Czasem dotyczy ludzi, czasem planów, czasem samego siebie. I choć brzmi nieprzyjemnie, bywa też momentem, w którym coś w nas się przestawia - bo przestajemy udawać, że „jakoś będzie”, i zaczynamy widzieć rzeczy takimi, jakie są.