„Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, temu lepiej byłoby kamień młyński uwiązać u szyi i wrzucić go w morze” (Mk 9, 42). Te radykalne słowa Jezusa to punkt wyjścia do rozmowy o odpowiedzialności za zgorszenie. Kiedy upadają autorytety, a liderzy Kościoła zawodzą, realnym skutkiem nie jest tylko kryzys instytucji, ale masowe odrzucanie wiary przez ludzi, którzy w gorszycielach przestali widzieć Boga. Aby zrozumieć, jak wyjść z tego impasu, warto spojrzeć na pierwotny Kościół – tam publiczny grzech spotykał się z jawną odpowiedzią, a wspólnota potrafiła twardo konfrontować się ze złem, by chronić słabszych.