Kto po wojnie dostał ziemię... i czemu nikogo to nie ucieszyło?
Wojna jeszcze trwała, gdy nowo (samo)powołany komunistyczny rząd Polski rozpoczął reformę rolną na Lubelszczyźnie. Przez kilka kolejnych lat tysiące hektarów ziemi odebrano dawnym ziemianom, żeby przyznać ją... oficjalnie, najbiedniejszym chłopom. W praktyce? Tym, których głos na polskiej wsi miał największy posłuch. O skomplikowanej historii polskiej powojennej reformy rolnej Bartoszowi Pergołowi opowiada prof. Anna Wylęgała, autorka książki "Był dwór, nie ma dworu. Reforma rolna w Polsce"