PodcastyNaukaSłuchowisko z dzikości

Słuchowisko z dzikości

Daniel Petryczkiewicz
Słuchowisko z dzikości
Najnowszy odcinek

29 odcinków

  • Słuchowisko z dzikości

    O tym jak schylając się po śmieci w lesie wsiąknąć w Przyrodę i lokalność

    15.05.2026 | 44 min.
    Pojechałem do Poznania promować książkę a Mikołaj Basiński, którego znacie jako Szukam w Lesie, zabrał mnie nad rozlewiska Cybinii, w „swoją” lokalną dzikość.

    Rytm tej rozmowie nadawały kukułki, które właśnie przyleciały i rozpoczęły gody. Siedzieliśmy na spróchniałej olszy i gadaliśmy o tym, jak dzięki schylaniu się po śmieci, dać się wciągnąć Przyordzie na całego. Zawsze chciałem przepytać Mikołaja na okoliczność sensu sprzątania Lasu, co budzi we mnie ambiwalentne uczucia (dlaczego, o tym w Słuchowisku). Kiedy jednak z opowieści o zbieraniu śmieci, wyłoniła się miłość do lokalności, budowanie społeczności i wreszcie zachwyt Przyrodą - zrozumiałem, że każdy ma swoją ścieżkę. A ta Mikołaja, prowadziła przez kolejne worki śmieci, których chce finalnie zebrać 1.000. I chwała mu za to, bo ten „jego” skrawek Lasu, jest zachwycająco niezaśmiecony, co w lasach podmiejskich jest (wstyd!) rzadkością.

    Zaś kiedy w końcu stanąłem na powalonym dębie, z którego można było zajrzeć w torfowiska doliny Cybinii - odpadłem. Ale to już jest temat na inną opowieść.

    Chodźcie, przysiądźcie się, mamy miejsce na kłodzie dla każdego, kto chce opowieści o klękaniu w służbie Przyrody posłuchać.
  • Słuchowisko z dzikości

    O dźwiękowym SPA, które goi głowę i serce

    03.05.2026 | 23 min.
    Nie wiem, jak spędziłyście i spędziliście majówkę 2026 ale ja nurzałem się w dzikości. A właściwie w jej emanacjach dźwiękowych. Towarzysząc księżycowi od jego wschodu do zachodu w ciągu tej samej nocy wsłuchiwałem się w krajobrazy których nie zmąciłem ani jednym ludzkim słowem. W zasadzie odzywam się tylko w dżinglu na czołówce... potem są już tylko one i oni. Co nie znaczy, że nie słychać w tych nagraniach ludzi i ich działalności... sama i sami zobaczycie. Zawładnęliśmy tym światem od powietrza po krajobraz i podziemia. Jeśli nas i naszej działalności nie widać to z całą pewnością słychać. Mimo to, zanurzcie się w tym dźwiękowym SPA bo nie wiem, jak długo będzie nam dane słyszeć takie dźwięki - słowika szarego, żurawii, czajek, kukułek, brzęczek, rokitniczek, kumaków nizinnych czy żab jeziorkowych. Ich domy znikają.
    Dokładnie w połowie, kiedy przechodzimy od świtu w kierunku zmierzchu, przygotujcie się na niespodziankę. Warto mieć słuchawki.
    Można też słuchać tego nagrania do snu albo wtedy kiedy jest wyjątkowo trudno, źle i nie tak.
    Przysiądźcie się. Jestem.
  • Słuchowisko z dzikości

    O wysychających źródłach, studniach i niszczonych tamach bobrowych

    28.04.2026 | 38 min.
    Wędruję do wyschniętych źródlisk rzeki Tarczynki na Mazowszu Razem z lokalną mieszkanką zaglądamy do wysychającej studni na ich podwórku . A kilometr niżej oglądam zniszczone rozlewisko rzeki, które TRZYMAŁO 20 tys m3 wody . Spuszczono z niego wodę - prawdopodobnie aby zasilić stawy rybne poniżej.
    Zgłoszenie dostałem od właścicieli terenu. Na miejscu zobaczyłem hekatombę… misa źródliskową rzeki wyschnięta, w studni obok woda już tylko na dnie, rzeki w odcinku źródłowym - brak… a to nie jest zmeliorowany i zurbanizowany teren! Woda znika wskutek braku odpowiednio długich opadów, braku śniegu, coraz wyższych temperatur. Jednym słowem odludka zmiana klimatu na pełnej. Nie ma szans aby się zregenerowały warstwy wodonośne, które tworzą rzekę.
    I w takiej sytuacji ktoś niszczy tamy bobrowe i spuszcza ultra cenną wodę.
    Około kilometra w dół doliny, na jej zboczach pojawiają się niewielkie wysięki wody. Dno doliny to wciąż żywe torfowisko. Woda powoli zbierają się tam tworząc niesamowite rozlewisko. Trzymało się TYLKO DZIĘKI DARMOWEJ PRACY BOBRÓW!!! Ktoś zniszczył kaskadę tam i cała ta woda, impetem spłynęła w dół. Nie tylko odsłoniła wejścia do domów bobrów ale prawdopodobnie uśmierciła setki płazów, które w tym czasie odbywały gody. Ich skrzek po prostu wysechł. Bo rozlewiska bobrowe to buchający bioróżnorodnością ekosystem, zwykle zamieszkały przez ŚCIŚLE CHRONIONE GATUNKI jak żaby moczarowe, trawne, rzekotki czy kumaki! O rybach, ptakach, owadach - nawet nie wspominam. Wszystko to zostało zniszczone!
    Odbudowałem co mogłem. Zatrzymałem odpływ wody. Ale tu potrzeba ochrony tego terenu. I to natychmiastowej.
    Powędrujcie ze mną - posłuchajcie. A potem weźcie łopatę i łapa w rękę pracujcie z bobrami.
  • Słuchowisko z dzikości

    O tym co słychać kiedy budzi się świat...

    29.03.2026 | 12 min.
    Tu nie będzie ludzkiego.
    Tu będzie dzikie.
    Gotowe? Gotowi?
    Bez zbędnego ludzkiego gadania, którego mam po dziurki w nosie, zostawiam Was z tymi, które i którzy mają naprawdę do powiedzenia najważniejsze rzeczy. To sprawy życia i śmierci, miłości i przetrwania, życia pełnią egzystencji. Na całe gardło.

    Chodzicie.
  • Słuchowisko z dzikości

    Ze Staszkiem Łubieńskim - o pisaniu, czujności obserwatora, dzikim brzegu i wiślanych kłodach

    05.03.2026 | 1 godz. 21 min.
    Wspaniale było ruszyć nad dziką Wisłę z Dziką Ochotą czyli Staszkiem Łubieńskim, uhonorowanym ostatnio Paszportem Polityki za „Drugie życie czarnego kota”. 
    Odcinek dedykujemy Kłodom Pływaczkom, mewom surferkom i Fuksowi, którego śladami podążamy. 
    Rozmawiamy, idziemy, patrzymy i nie możemy przestać. Ja nowicjusz, i Staszek - przecież już wyjadacz pisarski, gadamy  o tym, czym jest dla nas pisanie ale bez przerwy przerywamy sobie wzajemnie, bo:
    właśnie przepływa obok nas kłoda jak krokodyl,
    albo Staszek zauważył właśnie pierwszą w tym roku czajkę,
    a także dlatego, że właśnie przywitał się z nami pluśnięciem w wodę bóbr,
    tudzież zerwały się wszystkie mewy więc zaczęliśmy wypatrywać bielika… 
    albo pojawił się kawał płynącego drzewa, który wyglądał jak sześć siedzących na niej kormoranów
    oraz dlatego, że wsłuchujemy się w startujące z wody gągoły albo spacerujemy noga w łapę z królewskim bażantem :) 
    Dyskutujemy też o czujności obserwatora i zastanawiamy się czego znakiem jest to, że szybciej sięgamy po aparat niż po lornetkę i czy możemy to zmienić. Meandrujemy, zapętlamy się, wpływamy w starorzecza i czasem wracamy do głównego nurtu a czasem nie. 
    Zastanawiamy się nad zmianami punktów odniesienia i linii bazowej w odniesieniu do Przyrody ale też po prostu życia. Zadajemy też kłam temu, że tylko wschodni brzeg Wisły jest dziki a przecież od Plaży Żoliborz w dół rzeki mamy rasowy ols! I naprawdę niesamowite historie dziejące się na rzece. Chodźcie z nami! Gwarantuję, że godzina i dwadzieścia minut minie Wam szybko jak lot czajki! 
    A dla tych które i którzy dopłyną z nami do końca - niespodzianka!
    Stanisław Łubieński – kulturoznawca, ukrainista, z zamiłowania przyrodnik. Współpracował z „Gazetą Wyborczą”, „Tygodnikiem Powszechnym” i „Dwutygodnikiem”. Autor czterech nagradzanych i tłumaczonych na języki obce książek: Pirat stepowy (Czarne 2012), Dwanaście srok za ogon (Czarne 2016), Książka o śmieciach (Agora 2020) oraz najnowszej - Drugie życie czarnego kota - za która został uhonorowany Paszportem Polityki. Prowadzi spacery przyrodnicze po Warszawie, jest gospodarzem audycji „Księstwo Ptaków” w radiowej „Trójce” i Prezesem Zarządu Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. 
    Odnośniki do przydatnych spraw wspomnianych w tym odcinku:
    https://otop.org.pl/wlacz-sie/zostan-czlonkiem-otop/zostan-czlonkiem-otop/  - bardzo Was zachęcam aby zapisać się do OTOP-u - tak jak ja! 
    Drugie życie czarnego kota, Stanisław Łubieński, wydawnictwo Agora https://kulturalnysklep.pl/product-pol-100583-Drugie-zycie-Czarnego-Kota.html 
    Profil Staszka na FB: https://www.facebook.com/DzikaOchota/
Więcej Nauka podcastów
O Słuchowisko z dzikości
Nazywam się Daniel Petryczkiewicz. Jestem osobą piszącą i snującą opowieści. Nazywam siebie ambasadorem rzeki Małej i Rozlewiska, którą odkryłem na nowo dla lokalnej społeczności i której bronię od lat. Pasjonują mnie sprawy lokalne, tutejsze, małe i pozornie nieznaczące. To nie jest podcast, to jest SŁUCHOWISKO, które powstaje na drzewach, na łąkach, nad rzekami i mokradłami. Często w nim meandruję, skręcam w starorzecza, tracę wątek i podnoszę ze ściółki dygresje. Lubię komary, doceniam kleszcze. Kocham gapić się w staroświeckie ognisko i nocować nad rzeką. Chodźcie ze mną.
Strona internetowa podcastu

Słuchaj Słuchowisko z dzikości, StarTalk Radio i wielu innych podcastów z całego świata dzięki aplikacji radio.pl

Uzyskaj bezpłatną aplikację radio.pl

  • Stacje i podcasty do zakładek
  • Strumieniuj przez Wi-Fi lub Bluetooth
  • Obsługuje Carplay & Android Auto
  • Jeszcze więcej funkcjonalności