Od dziecka miał obsesję na punkcie religii i śmierci, pasjonując się wiedzą na temat manipulowania i pociągania tłumów. W końcu udało mu się założyć swoją własną religię - Świątynię Ludu. Nikt wtedy nie przypuszczał, że przeobrazi się ona w krwawą sektę, która doprowadzi do ogromnej tragedii...