Cześć, w najnowszym odcinku serii nawiązuję do ostatnich wydarzeń na świecie. Stany Zjednoczone od dawna interesowały się Grenlandią, która miała i ma nadal dla nich kluczowe znaczenie strategiczne. Ta ogromna wyspa, położona między Europą a Eurazją, stanowiła potencjalny korytarz ataku na Amerykę Północną. Amerykańska generalicja doskonale zdawała sobie z tego sprawę już wiele dekad temu.Aby uprzedzić przeciwnika i zapewnić sobie dogodną pozycję do odparcia ewentualnego uderzenia, Waszyngton już w czasie II wojny światowej rozpoczął działania zmierzające do objęcia wyspy militarną kontrolą. Specjalne porozumienie z Danią utrzymano także po zakończeniu wojny. W kolejnych latach Stany Zjednoczone w tajemnicy próbowały rozmieścić na Grenlandii broń jądrową.Jeden z najbardziej ambitnych projektów zakładał budowę ogromnego systemu militarnego opartego na 600 pociskach nuklearnych. Projekt Iceworm przewidywał stworzenie sieci podlodowych tuneli na obszarze porównywalnym z powierzchnią Grecji. W ukrytych pod lodem silosach miały znajdować się rakiety jądrowe, gotowe do natychmiastowego użycia w razie ataku ze strony ZSRR.Więcej na ten temat w najnowszym odcinku serii Powojnie.