Tysiąc osób dyrygowanych przez Jana Kobuszewskiego śpiewało jej „Sto lat”. Andrzejowi Wajdzie powiedziała wprost, żeby nie zmarnował jej egzaminów do szkoły teatralnej. Raz w życiu zrobiła mostek. Więcej dowiecie się z NieDoMówień Artura Andrusa, których bohaterką była Ewa Ziętek.