Czy naprawdę potrzebujemy DSP, skomplikowanych filtrów i „kosmicznych” technologii, żeby stworzyć dobre monitory studyjne?
Aura Audio F2 pokazują, że… niekoniecznie.
Zobacz test wideo
To pasywna konstrukcja z niezwykle prostą zwrotnicą, sześcioma przetwornikami i bardzo nietypowym podejściem do reprodukcji średnich i wysokich częstotliwości. Zamiast klasycznego tweetera – cztery szerokopasmowe głośniki, które odpowiadają za cały zakres od ok. 250 Hz do kilkunastu kHz.
Brzmi dziwnie? Bo takie jest.
Ale właśnie ta „dziwność” prowadzi do zaskakująco naturalnego, muzykalnego i bardzo przyjemnego brzmienia.
W tym teście sprawdzam:
• jak działa ta konstrukcja od strony technicznej
• co naprawdę pokazują pomiary
• jak zachowuje się bas (spoiler: schodzi bardzo nisko)
• jak wygląda kierunkowość i sweet spot
• czy to monitor do pracy, czy raczej do słuchania