"Nieprawdopodobne szczęście" - tak atmosferę panującą w Budapeszcie określił Dariusz Joński, gość Porannej rozmowy w RMF FM, który wczoraj w stolicy Węgier obserwował reakcję na wyniki wyborów. "Mało kto wierzył, że można mieć większość konstytucyjną. Natomiast chce powiedzieć, że te wybory nie były ani równe, ani demokratyczne" - dodawał. Stwierdził też, że wygrana opozycji to "koniec tej wielkiej ucieczki panów Romanowskiego i Ziobry".