Podczas konwencji w Kaliszu zaprezentowano trzy z 21 punktów programu PiS, nazywając go "Planem Czarnka". Kandydat na kandydata na premiera obiecywał m.in., że PiS wyprowadzi Polskę z ETS-u, czyli Europejskiego Systemu Handlu Emisjami, który wpływa na ceny energii elektrycznej i ogrzewania. Przemysłąw Czarnek chyba jednak zapomniałę, że nie jest to możliwe bez wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Cóż jednak szkodzi Przemysławowi Czarnkowi obiecać? Więcej, Czarnek przyznał nawet, że Polska potrzebuje OZE, choć jeszcze niedawno mówił "OZE sroze".