W rozmowie Krystian Kratiuk przekonuje, że część amerykańskiej debaty o Bliskim Wschodzie jest dziś przeniknięta religijną narracją, która przestaje być jedynie kwestią wiary, a zaczyna wpływać na politykę i ocenę wojny. Publicysta nazywa ten mechanizm herezją – teologiczno-polityczną ideologią, która jego zdaniem może napędzać eskalację.
„Bardzo się cieszę, że te informacje zaczynają docierać do mainstreamu, a po drugie patrzę na to z rosnącym przerażeniem, bo jednak mamy do czynienia z herezją, która popycha ludzi do tego, żeby bombardować inne kraje i żeby wysyłać tam żołnierzy własnych, którzy też giną w imię […] herezji, która jest ideologią teologiczno-społeczno-polityczną.”