Prokurator Mariusz Moszowski stoi na stanowisku, że do rozliczeń prokuratorów, którzy w ostatnich 2,5 roku złamali prawo, powinno dojść na gruncie kodeksu karnego i kodeksu postępowania karnego. Nie wyobraża sobie natomiast, by kwestionować decyzje procesowe wszystkich beneficjentów decyzji kadrowych Dariusza Korneluka, który wbrew orzeczeniom SN i TK pełni funkcję Prokuratora Krajowego. "Podejdziemy pod zakład karny, otworzymy na oścież bramy i powiemy >>wszyscy wychodzić<<, bo my bijemy się o to, czy prokurator z Kamiennej Góry czy Stargardu Szczecińskiego jest prawidłowo umocowany?" - pyta retorycznie przedstawiciel organów ścigania.