Coraz więcej krajów ogranicza dzieciom dostęp do smartfonów i mediów społecznościowych. Zakazy pojawiają się już nie tylko w szkołach, ale też w debacie publicznej o wychowaniu i zdrowiu psychicznym młodych ludzi. Karol Jachymek, medioznawca i badacz praktyk cyfrowych, przekonuje jednak, że polityczne hasła o „wyrzuceniu telefonów z życia dzieci” upraszczają problem. – Jeżeli wyprowadzimy smartfony ze szkoły, to nie znaczy, że wszystkie problemy znikną – mówi.