W środę Donald Tusk zapowiedział, że Polska w ciągu 10 lat zainwestuje bilion złotych w energetykę, infrastrukturę, linie przesyłowe i elektrownie. Podkreślił, że wojny na Ukrainie i Bliskim Wschodzie pokazują, jak kluczowe dla bezpieczeństwa państw są energia, bezpieczne dostawy i racjonalne ceny. "Możemy zrealizować dużą część planów, które już były ogłoszone. Chcemy zbudować dwie elektrownie jądrowe, co będzie kosztować 400 mld. Rozbudowa sieci elektroenergetycznej w programie Polskich Sieci Elektroenergetycznych, to jest 40 mld złotych do 2030 roku. Rozwój źródeł odnawialnych, morskie farmy wiatrowe, energetyka konwencjonalna, która będzie powstawać po drodze. To będą takie sumy i tutaj nie ma innego sposobu. Można wybierać różne rozwiązania, ale o takich kwotach mówimy. Jeżeli chcemy mieć prąd w gniazdku czy paliwo w baku, to musimy inwestować" – przyznał w rozmowie z Bogdanem Zalewskim w Radiu RMF24 analityk sektora energetycznego Wojciech Jakóbik.