Wojna na Bliskim Wschodzie toczy się także w Internecie. Czy Iran lepiej trolluje Donalda Trumpa? Irańska propaganda jest niezwykle skuteczna w mediach społecznościowych, bywając też dość zabawną. "Ona nie jest skierowana do wewnątrz. Podobnie w przypadku ukraińskich wzorców, które są najważniejsze, bo to jest gigantyczny sukces, ale na zupełnie innej mechanice. Tam zupełnie inaczej wygląda infrastruktura internetowa. Tutaj głównie postują oficjalne strony ambasad, co też wywołało zainteresowanie i szok, bo po dyplomatach nie spodziewamy się tego typu zachowań. Mimo wszystko to propaganda. To sieć oficjalnych kont, rządowych, połączonych ze sobą ringiem i postujących takie rzeczy, a dalej idzie to już spontaniczne" - wyjaśniała w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie Radia RMF24 prof. Magdalena Kamińska, kierowniczka Zakładu Badań nad Kulturą Filmową i Audiowizualną Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.