Grupa Azoty czasowo wstrzymała zamówienia na nawozy. Oficjalnym powodem jest niestabilna sytuacja geopolityczna, a w związku z tym gwałtowny wzrost cen podstawowych surowców do produkcji nawozów mineralnych. "Firma zaczyna grę na emocjach, na wzrosty cen nawozów. W chwili obecnej sprzedaje nawozy, które wyprodukowała na tanim gazie. Każde przedsiębiorstwo takiej skali ma swoje magazyny energii, gazu. To, że dzisiaj cena wzrosła na giełdzie nie znaczy, że nawóz, który powstał, był produkowany na drogim gazie. Oczekujemy większej odpowiedzialności od firmy, która jest polskim, strategicznym przedsiębiorstwem produkującym nawóz, żeby stabilizowała rynek, a nie sama wzbudzała panikę" – podkreślił w rozmowie z Bogdanem Zalewskim w Radiu RMF24 Łukasz Pergoł, rolnik spod Działdowa.