We wtorek w Ankarze rozpoczyna się szczyt NATO. To jedno z najważniejszych spotkań Sojuszu Północnoatlantyckiego w historii. "Ten szczyt kręci się wokół jednej osoby, czyli prezydenta Trumpa. Z uwagi na to, co mówi sekretarz generalny NATO, całość powinna być poświęcona zadowoleniu prezydenta. Wiemy, że Trump od środy zajmował się sprawą likwidacji skutków czerwonej kartki, którą dostał najlepszy piłkarz amerykański, co pokazuje jego priorytety i to jest problem. (…) Mamy wizję administracji amerykańskiej, która jest kluczowa i niezmiernie krytyczna. To ostrze powinno być skierowane w kierunku wrogów Ameryki, a nie w kierunku sojuszników. Z tego wypływają różne konsekwencje, które są niedobre nie tylko dla Europy, ale również dla Stanów Zjednoczonych. Przede wszystkim brakuje przejrzystości, czyli po prostu umówmy się na coś i trzymajmy się tego" – stwierdził w rozmowie z Bogdanem Zalewskim w Radiu RMF24 Robert Pszczel, były dyrektor Biura Informacji NATO w Moskwie, były dyplomata i główny specjalista Ośrodka Studiów Wschodnich.