"Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski" – tak na pytanie dziennikarza zareagował Karol Nawrocki podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Przemyślu. Po niecodziennej odpowiedzi w sieci zawrzało. "Mam wrażenie, że prezydentowi puściły nerwy. Zauważmy, że to jest spójne z wizerunkiem prezydenta boksera. Na szczęście w naszej polityce nie mamy do czynienia z rękoczynami, natomiast jest to niewątpliwie starcie słowne. (…) To też przykład, że prezydent nie będzie tak grzeczny, jak Andrzej Duda. To go wyróżnia, że nie da się w ten sposób traktować. Jest to przekaz dla własnego elektoratu. Pokazanie, że TVN, który nie jest lubianym medium w elektoracie Karola Nawrockiego, że to swego rodzaju nauczka" – zauważył w rozmowie z Bogdanem Zalewskim na antenie Radia RMF24 politolog dr Sergiusz Trzeciak, ekspert ds. marketingu politycznego.