Według Tygodnika Powszechnego, biblioteki już dawno przestały być zwykłymi miejscami z książkami. To miejsca, w których się rozmawia, gra i tworzy wspólnoty, a także wymyśla przyszłość. "Przez ostatnie 30 lat biblioteki radzą sobie bardzo dobrze. Wszystkie przemiany, które się dokonują w naszym kraju wzmacniają biblioteki. Przez ten czas bardzo zmienił się krajobraz naszych miast. Osiedla, na których mieszkamy, nie mają już tak dużo przestrzeni, w których możemy się spotykać, rozmawiać. Jest coraz mniej domów kultury, świetlic, gdzie moglibyśmy organizować różne warsztaty. Chcąc nie chcąc, biblioteki przejęły te funkcje. To już nie tylko miejsca, do których chodzimy po książki. To coraz częściej miejsca, do których przychodzimy, żeby kogoś spotkać, z kimś porozmawiać" – opisywała w rozmowie z Michałem Zielińskim w Radiu RMF24 redaktorka Tygodnika Powszechnego Monika Ochędowska.