Nawet przy pozornie dobrych warunkach łatwo o utratę równowagi i niebezpieczny upadek - mówił w Radiu RMF24 Jarosław Botor – wspinacz, ratownik medyczny i instruktor ratownictwa górskiego, komentując nagranie z Tatr, na którym widać mężczyznę spadającego z Rysów. "W takich sytuacjach nabieramy dość szybko prędkości. Jeśli nie damy rady ogarnąć tego przed nabraniem prędkości, to sytuacja staje się bardzo niebezpieczna" - wyjaśnia rozmówca Tomasza Weryńskiego. Zauważył, że popularność turystyki w Tatrach, szczególnie zimą, w ostatnich latach jest dużo większa. "Dużo osób bierze udział w kursach turystyki. Czasem po tych kursach już myślimy, że już wszystko potrafimy i porywamy się na cele, które jeszcze być może nie są w naszym zasięgu" - podkreślił Jarosław Botor.