Warszawski radny i lekarz Dawid Kacprzyk, który w trakcie specjalizacji miał zarobić w ubiegłym roku aż 1,6 mln złotych, nie jest już członkiem Koalicji Obywatelskiej. "To jest sytuacja patologiczna i tutaj nie ma żadnych słów żeby bronić albo próbować wybielać tego pana. (…) Jeżeli rzeczywiście okazałoby się, że człowiek brał pieniądze za niewykonywaną pracę, bo w tym czasie robił inne rzeczy, to prokurator powinien to dokładnie zweryfikować i zbadać. Wiem, że ma być kontrola ratusza, kontrola Narodowego Funduszu Zdrowia. To trzeba sprawdzić i takie patologiczne zdarzenia trzeba gorącym żelazem wypalać. Rozumiem, że lekarze powinni zarabiać godnie. Natomiast człowiek, który ma 28 lat, nie ma specjalizacji i już rocznie zarabia 1,6 mln zł, to co jak on będzie miał habilitację? Co jak będzie miał specjalizację? Ile on ma zarabiać? Są jakieś granice tego absurdu i nad tym trzeba byłoby zapanować" – mówił w Radiu RMF24 wiceprzewodniczący Nowej Lewicy Tomasz Trela.