Minister obrony oraz szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego zapewniają, że nie ma decyzji o zmniejszeniu zaangażowania wojskowego Stanów Zjednoczonych w Polsce. Jednocześnie informacje spływające z USA, każą się zastanowić, czy ta decyzja nie została już podjęta. "Amerykanie już od lat zapowiadali, że będą zmniejszać obecność w Europie. Druga kwestia to fakt, że obecna sytuacja wydarzyła się chaotycznie, co odczuli wszyscy. (…) Zarówno rząd jak i obóz prezydencki mówiły jednym głosem, że ta sytuacja nie wpłynie na całokształt relacji polsko-amerykańskich. Trzecia rzecz to polityka komunikacyjna samego Pentagonu, która też nie do końca jest jasna. Pentagon przez cały czas unikał udzielania komentarza w tej sprawie, a sami przedstawiciele Kongresu byli podzieleni. Wydawało się, że pojawiła się także krytyka w stronę władz amerykańskich, że takie zachowanie względem Polski, wschodniej flanki NATO jest czymś niecodziennym" – zauważył w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 politolog Wojciech Kozioł, specjalista nauki o bezpieczeństwie i stosunkach międzynarodowych z portalu Defence24.