Chiny modernizują przy pomocy zaawansowanej sztucznej inteligencji największy na świecie system nadzoru - informuje „Financial Times”. Jak podaje dziennik - ma to dać władzom bardziej zautomatyzowane uprawnienia do śledzenia obywateli i analizowania ich zachowań oraz przewidywania potencjalnych niepokojów w czasie rzeczywistym. "Nowe systemy AI analizują ogromne ilości danych z kamer, rozpoznając twarze, wyraz twarzy, wiek czy chód, co pozwala na szczegółową identyfikację i analizę zachowań osób i grup" – mówił w Radiu RMF24 prof. Jerzy Domżał z Instytut Telekomunikacji Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. "Myślę, że każdy obywatel chiński jest poddany temu systemowi i nie ma za bardzo możliwości chronić się przed działaniem tego systemu. Natomiast interesujące jest to, że wielu Chińczyków w ogóle nie ma świadomości istnienia tego typu systemów" - dodał rozmówca Tomasza Weryńskiego.