Maja Chwalińska otrzymała "dziką kartę" do wielkoszlemowego turnieju tenisowego Wimbledon. "To jest ogromny zaszczyt i bardzo duże wyróżnienie. Maja na pewno zdaje sobie z tego sprawę, ale gdyby grała w kwalifikacjach, nie czułaby presji, że została nagrodzona, że gra już w turnieju głównym, więc musi coś pokazać. Ona oczywiście nic nie musi, ale to jest oczywiste, że teraz każdy kolejny mecz Mai to będzie mecz, na który będą zerkali wszyscy. Należy pamiętać, że nawierzchnia trawiasta to okres, na którym gramy najkrócej ze wszystkich nawierzchni. To jest parę tygodni w skali całego roku. Maja to tenisistka, która najczęściej gra na kortach ziemnych. Teraz będzie musiała całkowicie zmienić swoje przygotowania, swój kalendarz. Nawet po pierwszym meczu nie mamy prawa czegokolwiek oczekiwać. Roland Garros już nam pokazał, że należy spodziewać się niespodziewanego" – przypomniał w rozmowie z Bogdanem Zalewskim w Radiu RMF24 Dawid Żbik, komentator tenisa w Eurosporcie, twórca kanału Czas na tenis.