Piłkarski świat pogrążony w smutku w związku z informacją o śmierci Jacka Magiery. Polski trener zmarł nagle w piątek w wieku 49 lat. "Jacek umiał dotrzeć do młodszego kolegi, którego uczył abecadła futbolowego. Robił to w sposób wyważony, rozsądny. Nigdy nie słyszałem, żeby podniósł głos, zaczął krzyczeć, żeby był bardziej ekspresyjny ze swoją wypowiedzią, swoim zachowaniem. To był człowiek, który miał ten dar. Jestem przekonany, że teraz będąc u Janka Urbana, nauczyłby się dodatkowego zarządzania sportowcami na najwyższym szczeblu drabiny. To już się nie wydarzy, ale dla mnie w perspektywie kilku lat to był następny selekcjoner" - przyznał w rozmowie z Kubą Śliwińskim w Radiu RMF24 Marek Koźmiński, były reprezentant Polski i były wiceprezes PZPN.