Piłkarska reprezentacja Niemiec przegrała z Paragwajem mecz 1/16 finału mistrzostw świata. Ich los podzieliła również Holandia, przegrywając z Maroko. "Wszyscy myśleli, że będzie lekko, łatwo i przyjemnie. Wybrzeże Kości Słoniowej pokazało już braki tej drużyny. Później trzecie spotkanie z Ekwadorem i kompletny zawód. Wczoraj był mecz prawdy, bo z całym szacunkiem do Paragwaju, to nie był przeciwnik, którego z perspektywy Niemców można było się obawiać, ale można było się obawiać o grę zespołu. Od początku do samego końca to było jedno wielkie rozczarowanie. (…) To jest duża sensacja. Zaskoczyła mnie słaba gra, brak tempa. Oni wyglądali, jakby wszyscy byli zmęczeni. Męczyli się tym graniem, wszystkich męczyli" – przyznał w rozmowie z Bogdanem Zalewskim na antenie Radia RMF24 Radosław Gilewicz, ekspert telewizyjny oraz były piłkarz.