Rosjanie przeprowadzili zmasowane ataki na Kijów, w których użyli pocisków Oriesznik. Szef ukraińskiego MSZ poinformował, że Ukraina chce "adekwatnej i zdecydowanej odpowiedzi agresorowi" od organizacji międzynarodowych. Rząd domaga się m.in. pilnego zwołania posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ. "To jest specyficzny etap wojny. Z jednej strony Putin zapowiada, że wojna ma się ku końcowi, ale z drugiej strony zwiększyły się agresywne działania Moskwy, zarówno wojenne na terytorium Ukrainy, jak i te psychologiczne, które polegają na zastraszaniu krajów bałtyckich. Putin widząc, że ma pewną lukę związaną z problemami, które przeżywają Stany Zjednoczone, które przeżywa Europa, jednak wewnętrznie za mało skonsolidowana, wykorzystuje to i próbuje ugrać jak najwięcej przed ostatnim etapem tej wojny, czyli przed rozmowami pokojowymi" – wyjaśnił w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim w Radiu RMF24 generał dywizji w stanie spoczynku prof. Bogusław Pacek, dyrektor Muzeum Wojska Polskiego.