"Najpierw znikn臋艂o czekanie (...)"
Pewnego poranka Kinga odkrywa, 偶e w jej pami臋ci powstaje luka, wspomnienia si臋 mieszaj膮, zaczyna brakowa膰 znajomych element贸w rzeczywisto艣ci, a rytm dnia zaburzaj nieoczekiwane przerwy, w kt贸rych rzeczywisto艣膰 zdaje si臋 przeskakiwa膰 do kolejnych scen, nie pytaj膮c nikogo o zgod臋.
Dzi艣 w naszym Klubie Grozy kr贸tkie opowiadanko, na kt贸rego napisanie da艂am sobie 3 godziny (w ramach 膰wiczenia, co by troch臋 si臋 uruchomi膰 po ma艂ym zastoju). Mam nadziej臋, 偶e b臋dziecie bawi膰 si臋 dobrze i... ba膰 si臋 jeszcze lepiej!