W tym odcinku bierzemy na przysłowiowy tapet wszystko to, co nierozerwalnie wiąże się z tematyką pierwszej komunii świętej. Od „zdawania” modlitw na pamięć i przygotowań, które bardziej przypominają bootcamp w Top Model niż radosne oczekiwanie na Pana Jezuska w serduszku, przez napięcie i presję (dzieci, rodziców, całych rodzin), aż po to, jak bardzo zmienił się kontekst społeczny tego wydarzenia.
Rozmawiamy o tym, jak było „kiedyś” – często skromniej, ciszej, bardziej lokalnie – i jak jest dziś: fotobudki, ścianki, animatorzy, quad w ramach prezentu, czasem większego niż sens samego wydarzenia. O tym, gdzie w tym wszystkim jest dziecko (lub Bozia) i czy w ogóle jeszcze jest przestrzeń na przeżycie duchowe.
Wspomnimy o rewii mody matek komunijnych oraz o naszych osobistych komunijnych doświadczeniach (Greta, do dziś zazdroszczę Ci tej pięknej sukienki!) No i tak, będzie też o pluszowym Skolimie…