Cierpicie, doznajecie niesprawiedliwości, czujecie się wykorzystani i porzuceni przez system. Znikąd pomocy, znikąd wsparcia. Oszołomieni staracie się zainteresować swoim dramatem telewizję.
Na apel odpowiada ona - Królowa czwartkowego, wieczornego pasma. Na waszych oczach dochodzi do awantur między przystojnym adwokatem, a długowłosą psycholożką przerzucającymi się wyszukanymi pojęciami takimi jak „inteligencja emocjonalna”, czy „egzekucja komornicza”.
Gdy myślicie, że widzieliście już wszystko - w ramach występu specjalnego ktoś klepie w bębny i woła „heja, heja, heja”, a znany muzyk disco-polo nuci „co to jest za dziewczyna, czy ktoś odpowie mi… miód, malinaaa!”
Brzmi znajomo? Myślicie, że widzieliście już wszystko? No to usiądźcie wygodnie i usłyszcie o naszej perspektywie na „Sprawę dla Reportera”