Złoty płyn mieni się w kubku. Tak, w kubku. Coraz częściej bowiem sięgamy po bulion jak po funkcjonalny napój, a nie zupę z dodatkami. Rosół stał się dziś nowym superfood. Czy jest szansa, ze zastąpi poranną kawę? W cyklu Trend Alert nadeszła pora na buliony.
Może się okazać, że już niedługo w kawiarniach będzie można kupić kubek gorącego wywaru na wynos równie łatwo jak kawę czy matcha latte. W mediach społecznościowych coraz częściej pojawiają się zdjęcia złocistych bulionów, a hasło bone broth stało się jednym z ulubionych terminów świata wellness. To zaskakująca kariera jak na produkt, który przez wieki trkatowaliśmy głównie jako bazę do zupy.
Bulion nie jest bowiem żadnym nowym wynalazkiem. Wręcz przeciwnie. To jedno z najstarszych dań świata. Od tysięcy lat ludzie gotowali kości, mięso i warzywa, wydobywając z nich smak i aromat. Dziś buliony wracają nie tylko jako składniki kulinarne, ale także jako symbole tego, za czym coraz częściej tęsknimy: prostoty, troski i autentyczności.
W podcaście wspominam:
Podcast Trend Alert: Eat your skincare
Źródła, z których korzystałam są tutaj.
Znajdziecie mnie też na:
Mailu: pozywkaa@gmail.com
Instagramie: https://www.instagram.com/pozywka_/
Facebooku: https://www.facebook.com/pozywka/
YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC3i8ccfHDUEP7M1HdqESWEA