Jedynie dwoje z sześciorga sędziów wybranych do TK dostało zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego. Są to sędziowie, którzy byli kandydatami PSL-u oraz Polski 2050. - To, że są to osoby nominowane przez określone partie, jest próbą wrzucenia kolejnego kamyczka między koalicjantów, bo prezydent na pewno tym ruchem utrudnił działania dzisiejszych rządzących - stwierdził w Polskim Radiu 24 prof. Szymon Ossowski.