Ma 34 lata, jest drobna i ma wygląd nastolatki, a zajmuje się filmową kaskaderką. Bohaterka reportażu, Zofia Presz sama mówi, że tym co pcha ją w życiu do przodu jest możliwość rozwoju i pracy nad rzeczami, które są trudne, żeby stały się mniej trudne. W dzieciństwie marzyła o pracy z końmi w cyrku. Dziś o obecności zwierząt w cyrku, nie chce słyszeć. W wieku 19 lat została pierwszą warszawską dorożkarką. Życie zmieniło jej plany, gdy w czasie covidu, nie jeździły dorożki, a trzeba było utrzymać i konie i siebie. Ponieważ trenowała akrobatykę, sztuki walki i capoeirę, brazylijską sztukę walki, postanowiła zostać kaskaderką filmową. W kaskaderce odnajduje coś bardzo dla niej ważnego, pracę w grupie. To mniej niej ważniejsze niż zrobienie numeru solo, gdy bardzo dużo ludzi musi się zgrać i kiedy im to wyjdzie. Na swoim koncie ma udział w około trzydziestu filmach i reklamach. Lubi samochodówki i skoki z wysokości. I lubi swoje życie, bo żyje tak jak chce.