Marcin Berlik
Lotnik, psotnik, harcmistrz, naukowiec.
Uwielbia poznawać otaczający go świat (chyba) pod każdym względem. Jego motywem przewodnim jest ciągłe sprawdzanie „co tam za winklem” i praktykowanie metody „5 x Dlaczego”. Najchętniej robi to poprzez rozmowy z ludźmi, czytanie książek oraz w formie, którą nadpobudliwe tygryski lubią najbardziej, czyli brykając w terenie, w dzień i w nocy – samolotem, rowerem czy z przysłowiowego „buta”.
Zawodowo łączy dwie pasje – lotnictwo i bezpieczeństwo. Jako doktor inżynier naukowo i dydaktycznie spełnia się, zgłębiając tajniki zarządzania ryzykiem, bezpieczeństwa lotów, czynnika ludzkiego i zarządzania kryzysowego. A poligonem, gdzie może skonfrontować teorię z praktyką, są zadania, które wykonuje jako pilot wymarzonego samolotu gaśniczego M181″Dromader” oraz instruktor samolotowy i szybowcowy. Jako instruktor ZHP stara się praktykować zarówno harcerskie ideały, jak i leśne harce. Nieliczne niezagospodarowane chwile pożytkuje na wędrówki małe i duże, grę na instrumentach, poszukiwanie śladów historii w swoim otoczeniu oraz (co dla inżyniera egzotyczne) szeroko pojęty humanizm.
Rewelacyjnie odnajduje się zarówno na towarzyskich salonach, jak i podczas samotnych wypraw w teren, z których wraca przetyrany, brudny i szczęśliwy.