1527 odcinków
- Już nie białe ściany galerii, a przestrzenie usługowe, niszczejące, postindustrialne – coraz częściej to w nich prezentowane są wystawy sztuki. Dlaczego biją rekordy popularności i czego szukają na nich widzowie, którzy czekają na bilety w długich kolejkach?
Pop-up to rozwiązanie stosowane w marketingu i reklamie, które doskonale przyjęło się w świecie kultury i sztuki. Organizowane w ten sposób przedsięwzięcia odbywają się w nietypowych i trudnodostępnych przestrzeniach, które nie są kojarzone z eksponowaniem dzieł sztuki. Obiekty są prezentowane np. w hotelowych pokojach, opuszczonych sklepach czy willach lub stacjach transportu publicznego. Pop-upy najczęściej są dostępne od kilku dni do maksymalnie kilku tygodni.
Osoby odwiedzające pop-upy są w ten sposób zaskakiwane formą ekspozycji, dodatkowo zyskują szansę odwiedzenia niedostępnych, często pobudzających wyobraźnię miejsc. Uwagę od przestrzeni odrywa zwrócenie uwagi na dialog, w jaki sztuka wchodzi z miejscem i jakie konteksty to buduje.
O popularności pop-upów, ich roli i szansach, jakie niesie dla widzek i widzów, opowiedział w Audycjach Kulturalnych Daniel Mituła, historyk i krytyk sztuki, a także menedżer kultury i współwłaściciel agencji RoyalHeroes.
Zdjęcia dzięki uprzejmości RoyalHeroes. - Interaktywna, dwujęzyczna mapa pozwala poznać skomplikowaną biografię oraz twórczość Mieczysława Wajnberga, jednego z najwybitniejszych kompozytorów XX wieku. Uniwersum będzie rozwijane, w miarę dalszych ustaleń dotyczących jego życiorysu.
Mieczysław Wajnberg był kompozytorem polsko-żydowskiego pochodzenia. Urodził się w Warszawie, gdzie wraz z rodzicami i siostrą mieszkał w kamienicy przy ul. Żelaznej 66. Do wybuchu wojny studiował w klasie fortepianu w konserwatorium. W 1939 r. wyjechał do Taszkientu, a w latach 40. do Moskwy, gdzie spędził resztę życia.
Wajnberg jest znany przede wszystkim z kompozycji orkiestrowych, symfonii, a także oper: do „Pasażerki” libretto napisał Aleksander Miedwiediew na podstawie słuchowiska i książki Zofii Posmysz, byłej więźniarki KL Auschwitz-Birkenau, Ravensbrück i Neustadt-Glewe.
Uniwersum to platforma, która pozwala użytkownikom „wędrować” po miejscach związanych z biografią kompozytora, a także odkrywać globalne konteksty rodzinne i kulturowe, ośrodki realizujące badania nad jego twórczością oraz najnowsze wydarzenia artystyczne związane z jego muzyką. Każdy punkt jest rozbudowany o materiały multimedialne, archiwalia, teksty literacko-analityczne oraz linki zewnętrzne prowadzące do aktualnych źródeł, festiwali, publikacji i wykonań.
Uniwersum przygotował Instytut Mieczysława Wajnberga, który od kilku lat organizuje „Domówkę u Mietka” czyli koncert plenerowy przy rodzinnym domu kompozytora na Żelaznej 66 w Warszawie. W tym roku spotkanie odbędzie się 13 września.
W Audycjach Kulturalnych o Uniwersum opowiedziała prezeska Instytutu Wajnberga. Prof. Maria Sławek.
Zdjęcia dzięki uprzejmości Instytutu Mieczysława Wajnberga. - Najnowsza wystawa w Muzeum Historii Polski przybliża muzykę rozrywkową lat 1944-1989, skupiając się nie tylko na najważniejszych wydarzeniach ze świata sztuki. Twórcy pokazują też, jakie funkcje muzyka pełniła w życiu Polaków i w jaki sposób próbowały ją wykorzystywać ówczesne władze.
Ekspozycja „Za czym kolejka ta stoi? PRL w muzycznym zwierciadle” to osiem rozdziałów tematycznych, prezentujących m.in. muzyków i całe zespoły, realia pracy twórczej w PRL, cenzurę, rynek muzyczny, sceny festiwalowe oraz nastroje panujące w społeczeństwie.
Na 1200 mkw. zgromadzono setki eksponatów, zarówno ze zbiorów Muzeum, jak i przekazanych przez postaci ze świata muzyki popularnej. Oglądając wystawę, można zobaczyć m.in. oryginalne pianino z Cafe Fogg, kawiarni, która działała przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie tuż po wojnie, 12- strunową gitarę Maryli Rodowicz, rękopisy nut Krzysztofa Komedy i Jerzego Wasowskiego, oryginały płyt wycofanych przez cenzurę (np. zespołu Skaldowie) czy suknię Marii Koterbskiej.
Twórcy wystawy „Za czym kolejka ta stoi? PRL w muzycznym zwierciadle” pozwalają lepiej zrozumieć PRL, unikając przy tym sentymentalizowania czy uciekania się do prostej symboliki. Ocenę zjawisk czy twórczych decyzji, pozostawiają widzom.
Wystawę „Za czym kolejka ta stoi? PRL w muzycznym zwierciadle” można oglądać w Muzeum Historii Polski do 6 grudnia. W Audycjach Kulturalnych opowiedział o niej jej kurator, Krzysztof Banach.
Zdjęcia: dzięki uprzejmości Muzeum Historii Polski / fot. Małgorzata Kowalczyk - W którym parku najchętniej wypoczywał Juliusz Słowacki? Gdzie mieszkała Maria Skłodowska-Curie? Kto zaczął produkować słynne ratanowe krzesła, które stały się symbolem francuskich kawiarni? Odpowiedzi na te pytania można znaleźć w wydanej niedawno książce pt. „Polski Paryż”.
Paryż jest jednym z najchętniej odwiedzanych przez turystki i turystów miast na świecie. Co roku miliony ludzi podziwiają Wieżę Eiffla oraz Łuk Triumfalny – jednocześnie narzekając na ciągnące się w nieskończoność kolejki oraz wielkie tłumy.
Dlatego warto rozważyć zejście z głównego szlaku paryskich zabytków i pozwolenie na to, by czas, zamiast biec, zaczął się sączyć. To propozycja autora książki „Polski Paryż”, Adama Chowańskiego, który jest przewodnikiem, ale przede wszystkim „paryżaninem z wyboru”. Prześledził paryskie losy naszych rodaków i rodaczek i zachęca aby odwiedzić miejsca, w których żyli i bywali: Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Fryderyk Chopin, Helena Rubinstein, Mela Muter czy Maria Skłodowska-Curie. To nie tylko ich domy czy pracownie, ale także ulubione miejsca odpoczynku, a nawet poświęcone im paryskie Muzea.
O książce „Polski Paryż” opowiedział w Audycjach Kulturalnych autor, Adam Chowański.
Zdjęcia dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak. - Muzycy zamiast na scenie filharmonii pojawiają się na placach zabaw, skwerach, przy piaskownicach. W ten sposób spotykają się z nowymi odbiorcami muzyki klasycznej „u nich”, w najbardziej naturalnym dla słuchaczy kontekście. I pokazują, że ten rodzaj sztuki nie musi onieśmielać.
Ogólnopolski projekt „Bach w piach” – cykl muzyczno-edukacyjnych flashmobów w przestrzeniach publicznych 13 polskich miast, realizowany jest przez artystów zrzeszonych w Gildii Muzyki Nowej oraz przedstawicieli Fundacji MEAKULTURA. Choć akcja jest skierowana do najmłodszych, nieco wykluczonych użytkowników kultury, przyciąga także starszych słuchaczy.
Zaangażowani we flashmobowy projekt są muzycy z takich zespołów jak: Hashtag Ensemble, NeoQuartet, Orkiestra Muzyki Nowej, Ludzie z Vełny, Spółdzielnia Muzyczna Contemporary Ensemble, Sepia Ensemble oraz Flow Unit. Wykonają również utwory współczesnych kompozytorów m.in. Witolda Lutosławskiego, Marty Śniady, Joanny Szymali, Rafała Gorzyckiego i Aleksandra Kościowa. Chcą pokazać, że muzyka może być bliska każdemu odbiorcy, obecna w codziennym życiu każdego, niezależnie od jego wieku, wiedzy, doświadczenia.
„Bach w piach” jest też częścią szerszej kampanii społecznej „Save the Music”.
O akcji, która w tym roku potrwa do 12 września, w Audycjach Kulturalnych opowiedziały organizatorki: dr Marlena Wieczorek, prezeska fundacji Meakultura, i dr Aleksandra Demowska-Madejska, szefowa Gildii Muzyki Nowej.
Zdjęcia dzięki uprzejmości Gildii Muzyki Nowej/fot. Michał Piórkowski
Więcej Muzyka podcastów
Trendy w podcaście Muzyka
O Audycje Kulturalne
Audycje Kulturalne - podcast Narodowego Centrum Kultury
Strona internetowa podcastuSłuchaj Audycje Kulturalne, Uplifting Trance Sessions with DJ Phalanx (Trance Podcast) i wielu innych podcastów z całego świata dzięki aplikacji radio.pl

Uzyskaj bezpłatną aplikację radio.pl
- Stacje i podcasty do zakładek
- Strumieniuj przez Wi-Fi lub Bluetooth
- Obsługuje Carplay & Android Auto
- Jeszcze więcej funkcjonalności
Uzyskaj bezpłatną aplikację radio.pl
- Stacje i podcasty do zakładek
- Strumieniuj przez Wi-Fi lub Bluetooth
- Obsługuje Carplay & Android Auto
- Jeszcze więcej funkcjonalności


Audycje Kulturalne
Zeskanuj kod,
pobierz aplikację,
zacznij słuchać.
pobierz aplikację,
zacznij słuchać.























