1506 odcinków
- https://audycjekulturalne.pl/wp-content/uploads/2026/07/Audycje-Kulturalne-Krol-Tanga-1.mp3
Tadeusz Miller – pieśniarz powojennego Szczecina
Słuchacze mylili go z Mieczysławem Foggiem, on sam cenił twórczość Binga Crosby’ego. Choć płyty z wykonywanymi przez niego tangami sprzedawały się w tysiącach egzemplarzy, przedwczesna śmierć sprawiła, że Tadeusz Miller na całe dekady został zapomniany. Zmienia się to m.in. za sprawą poświęconej mu książki „Król Tanga”.
Zostawił po sobie kilkadziesiąt płyt, na których wybrzmiewały śpiewane przez niego tanga: tuż po wojnie sprzedawały się w zawrotnych wówczas, tysiącach egzemplarzy. Historia Tadeusza Millera i jego żony Luny to także historia wojennej i powojennej tułaczki, zakończonej ostatecznie w Szczecinie. To właśnie w tamtejszym oddziale Polskiego Radia jego głos słuchacze mogli usłyszeć po raz pierwszy.
Przez lata współpracował z pierwszą polską prywatną wytwórnią płytową “Mewa”, dla której w Poznaniu nagrywał tanga, w tym swój największy przebój “Kwiat paproci”.
Jego karierę przerwała nagła śmierć: zginął w wypadku samochodowym. Kiedy wracał motocyklem do domu, został potrącony przez ciężarówkę prowadzoną przez radzieckiego żołnierza.
Przez lata twórczość Tadeusza Millera pozostawała zapomniana, między innymi z powodu niewystarczającej dokumentacji, a także… podobieństwa głosu Millera do Mieczysława Fogga, z którym często był mylony, co wyjątkowo irytowało jego żonę.
Dziś pamięć o Tadeuszu Millerze wraca, przede wszystkim dzięki staraniom szczecinian i szczecinianek: lokalnych dziennikarzy oraz artystów. Z miastem związana jest także Sylwia Trojanowska, autorka książki “Król Tanga”, która przybliża biografię pieśniarza. W Audycjach Kulturalnych opowiedziała o jego twórczości, a także o podążaniu jego śladami i odkrywaniu przeszłości, zapomnianej przez blisko 80 lat.
Artykuł Król Tanga pochodzi z serwisu Audycje Kulturalne. - https://audycjekulturalne.pl/wp-content/uploads/2026/07/Audycje-Kulturalne-Kruche-Dziedzictwo-Pacykowa.mp3
Wykonywane z niezwykłą precyzją figurki dam w strojach dwudziestolecia międzywojennego, postaci w strojach ludowych, a nawet przedstawienia egzotycznych zwierząt. Unikatowe wyroby z manufaktury w Pacykowie, można oglądać na wystawie w Stalowej Woli pt. „Kruche dziedzictwo Pacykowa. Ceramika ze zbiorów Muzeum – Zamek Górków w Szamotułach”.
Wytwórnia fajansu w Pacykowie, niewielkiej wsi w pobliżu Stanisławowa, działała w latach 1912-1939, będąc najważniejszym tego typu ośrodkiem w okolicach Lwowa. Jej działalność została przerwana przez wybuch I wojny światowej- po modernizacji wznowiła działalność i produkowała figurki aż do roku 1939.
Fajansowe figurki zyskały sławę dzięki technice wykonania, dbałości o detale, wartości artystycznej (z Pacykowem współpracowali m.in. Antoni Sulima Popiel, Luna Drexlerówna, Wacław Szymanowski czy Tadeusz Błotnicki) oraz podkreślaniu elementów galicyjskich i folklorystycznych.
Niewielkim ośrodkiem, który zapisał się w historii polskiej ceramiki, jest Łysa Góra – rozmowy o tamtejszych wyrobach, można wysłuchać w rozmowie Audycji Kulturalnych.
Największą w Polsce kolekcję figurek posiada Muzeum- Zamek Górków w Szamotułach, które pokazało ją najpierw na wystawie „Chwała Pacykowianom”, której towarzyszyła publikacja rozbudowanego katalogu. Dziś wypożyczoną kolekcję można zobaczyć w Muzeum Regionalnym w Stalowej Woli, gdzie zaprezentowane zostało drugie wydanie katalogu. Ekspozycja jest dostępna do 12 lipca.
Z kolei fenomen figurek z lat 50. I 60. przybliżała w Audycjach Kulturalnych dr Barbara Banaś z Muzeum Narodowego we Wrocławiu.
O fajansie z Pacykowa oraz walorach zbioru, w Audycjach Kulturalnych opowiedział dyrektor Muzeum- Zamek Górków w Szamotułach, Michał Kruszona.
Zdjęcia: Muzeum Regionalne w Stalowej Woli
Artykuł Kolekcjonerska perła: wystawa galicyjskiej ceramiki pochodzi z serwisu Audycje Kulturalne. - https://audycjekulturalne.pl/wp-content/uploads/2026/06/Audycje-Kulturalne-Niewyobrazalne.mp3
„Niewyobrażalne. Pustka po wielkich synagogach”
Były przede wszystkim miejscami religijnego kultu, ale także: architektonicznymi perłami, punktami orientacyjnymi i kluczowymi miejscami na mapie miast. Dziś po wielkich synagogach z kilkunastu polskich miast, nie pozostał nawet ślad. Owej pustce przygląda się Żydowskie Muzeum Galicja w Krakowie, które na wystawie czasowej, przypomina ich historię.
Choć wystawa to opowieść o 13 synagogach, ich architekturze, znaczeniu na lokalnych mapach a także odwiedzających je społecznościach, to kluczowymi wątkami ekspozycji są pamięć i pustka. Budynki bezpowrotnie zniknęły w wyniku wydarzeń zapoczątkowanych podczas Nocy Kryształowej w listopadzie 1938, a kontynuowanych podczas II wojny światowej.
Żadna z nich nie została odbudowana, uwagę zwracają jednak sposoby upamiętnienia: tablice, oznaczone obrysy fundamentów czy instalacje nawiązujące do ruin.
Kuratorki, Anna Wencel i Jagoda Wójcicka, przybliżyły na wystawie architekturę synagog: w większości zbudowane w XIX i na początku XX wieku, imponowały nie tylko skalą, ale i stylem. Zostały zbudowane w różnych stylach – od neogotyckiego po mauretański
Wśród elementów tworzących ekspozycję, znalazły się zachowane ryciny, fotografie, plany budynków i dawne plany miast.
Wystawa „Niewyobrażalne. Pustka po wielkich synagogach” w Żydowskim Muzeum Galicja potrwa do 31 sierpnia 2026 roku. W Audycjach Kulturalnych opowiedział o niej jeden z kuratorów Jakub Wydrzyński.
Zdjęcia: Żydowskie Muzeum Galicja w Krakowie, NAC
Artykuł Niewyobrażalne. Pustka po wielkich synagogach pochodzi z serwisu Audycje Kulturalne. - https://audycjekulturalne.pl/wp-content/uploads/2026/06/Audycje-Kulturalne-75-lat-NCK.mp3
Wiele nazw, tysiące zaangażowanych ludzi, w końcu – kilkadziesiąt lat działania na rzecz polskiej kultury. Jubileusz Narodowego Centrum Kultury to okazja, by przyjrzeć się wykonywanej tu pracy, często pozornie niewidocznej, a także wziąć udział w urodzinowych wydarzeniach.
Wszystko zaczęło się w 1951 od powołania do życia Centralnej Poradni Świetlicowej i Wzorcowni Artystycznej, która miała uporządkować powstające masowo i chaotycznie świetlice i domy kultury. Przez ten czas organizacja zmieniała się i wielu datuje jej istnienie na 20 lat wstecz, kiedy oficjalnie otrzymała nazwę Narodowego Centrum Kultury.
Dziś NCK działa na wielu polach jednocześnie, dotując projekty, instytucje i ludzi kultury, prowadząc intensywną działalność badawczą, organizując duże wydarzenia kulturalne w różnych obszarach, a także intensywnie edukując. Przede wszystkim łączy: instytucje z artystami, samorządy z organizacjami pozarządowymi, tradycję z nowoczesnością, praktykę z refleksją, lokalność z wymiarem krajowym i międzynarodowym.
Jubileusz to okazja do świętowania: stąd liczne publikacje, konferencje czy wydarzenia środowiskowe. A przede wszystkim wielki, otwarty piknik w Łazienkach Królewskich, czyli „Wolna Sobota” 27 czerwca. W planie ogrom atrakcji i wydarzeń w pięciu strefach tematycznych. To m.in. warsztaty twórcze, spektakl dla dzieci, spotkania autorskie, koncerty oraz silent disco pod gwiazdami.
O jubileuszu Narodowego Centrum Kultury, jego historii i misji a także roli kultury w codziennym życiu, opowiedział w Audycjach Kulturalnych dyrektor NCK – Robert Piaskowski.
Artykuł 75 lat Narodowego Centrum Kultury pochodzi z serwisu Audycje Kulturalne. - https://audycjekulturalne.pl/wp-content/uploads/2026/06/Audycje-Kulturalne-Rysunki-Wojciecha-Weissa.mp3
Choć artysta znany jest przede wszystkim ze swoich obrazów, nagradzanych i wystawianych na całym świecie, to tworzył także rysunki i grafiki, korzystając z rozmaitych technik. Przegląd jego prac, także tych wcześniej nieprezentowanych, można oglądać w Muzeum Narodowym w Poznaniu.
Wojciech Weiss (1875-1950) był wybitnym malarzem i grafikiem, a także profesorem i późniejszym rektorem krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych.
Najbardziej rozpoznawane są jego barwne płótna, będące efektem fascynacji kolorem, wśród nich słynne portrety i autoportrety. Równolegle spełniał się, tworząc na papierze, mając do dyspozycji zdecydowanie mniejszą paletę barw. Kilkadziesiąt takich prac, można oglądać na wystawie „Wojciech Weiss. Nieznane grafiki i rysunki”.
Ze względu na wrażliwy charakter prac i ograniczoną możliwość ich eksponowania, wystawa została podzielona na dwie części. W pierwszej z nich, pokazywano pejzaże, które stanowiły wyraźne odbicie stanu emocjonalnego autora – powstawały od początku XX wieku aż do czasów niemieckiej okupacji.
Ważnym elementem prac Weissa są wnętrza – ten wątek był poruszany na innej wystawie w Muzeum Narodowym w Poznaniu.
Druga część pt. „Portrety – autoportrety – akty – wnętrza” to prace, na których Weiss eksperymentuje ze światłem i przestrzenią. Szczególną uwagę warto zwrócić na odbitki graficzne, a także na studia i projekty rysunkowe.
Wystawę można oglądać do 12 lipca, a w Audycjach Kulturalnych opowiedziała o niej kuratorka, Agnieszka Salamon-Radecka.
Zdjęcia: Muzeum Narodowe w Poznaniu.
Artykuł „Wojciech Weiss. Nieznane grafiki i rysunki” pochodzi z serwisu Audycje Kulturalne.
Więcej Muzyka podcastów
Trendy w podcaście Muzyka
O Audycje Kulturalne
Audycje Kulturalne - podcast Narodowego Centrum Kultury
Strona internetowa podcastuSłuchaj Audycje Kulturalne, PRISMATIC i wielu innych podcastów z całego świata dzięki aplikacji radio.pl

Uzyskaj bezpłatną aplikację radio.pl
- Stacje i podcasty do zakładek
- Strumieniuj przez Wi-Fi lub Bluetooth
- Obsługuje Carplay & Android Auto
- Jeszcze więcej funkcjonalności
Uzyskaj bezpłatną aplikację radio.pl
- Stacje i podcasty do zakładek
- Strumieniuj przez Wi-Fi lub Bluetooth
- Obsługuje Carplay & Android Auto
- Jeszcze więcej funkcjonalności


Audycje Kulturalne
Zeskanuj kod,
pobierz aplikację,
zacznij słuchać.
pobierz aplikację,
zacznij słuchać.


































