W centrum politycznego sporu w Polsce znalazł się tzw. areszt wydobywczy, czyli wielomiesięczne przetrzymywanie podejrzanych bez wyroku. Nowelizacja miała ograniczyć to zjawisko, jednak została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego. - Musimy wprowadzić to prawo, będziemy próbować do skutku. Liczymy, że prezydent nie będzie szkodził wetami swojemu środowisku politycznemu. Dajemy mu szansę, żeby się w tej sprawie ogarnął - powiedziała posłanka Nowej Lewicy Anita Kucharska-Dziedzic.