Zwykłe prace ziemne w ogrodzie przy domie jednorodzinnym w Lutoryżu odsłoniły coś, czego nikt nie powinien znaleźć na własnej działce.
Ta historia prowadzi w miejsca, gdzie zaufanie do medycyny, procedur i ludzkiej godności pęka w najciemniejszym punkcie.
Ta historia w wielu miejscach stanowi interpretację autora. Niektóre wątki są fabularyzowane na potrzeby narracji. Pozostałe informacje pochodzą z dostępnych źródeł: mediów lokalnych, ogólnopolskich oraz oficjalnych komunikatów służb. Dane te mogą ulegać zmianie wraz z ujawnianiem nowych faktów. Nie jest to pełna relacja, ponieważ szczegóły zdarzenia wciąż ustalają śledczy. W związku z tym materiał należy traktować jako interpretację przebiegu wydarzeń.
Jeśli chcesz poznać aktualny stan faktyczny, szukaj informacji w komunikatach Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.