PodcastyKsiążkiMorze możliwości

Morze możliwości

Katarzyna Tubylewicz
Morze możliwości
Najnowszy odcinek

53 odcinków

  • Morze możliwości

    #053 Komercja i pornografia psują nam świat – jak się uratować?

    01.07.2026 | 52 min.
    „Nasza cielesność wysunięta poza siebie, przelewająca się, przeistoczona w ducha pozwala nam przez mgnienie przemiany rozpoznać się we wnętrzu istnienia. Czy nie jest to czasem cel miłości?– tak pisała o seksie (tak, tak) filozofka Jolanta Brach-Czaina.

    ”Pornografia to dominujący produkt kulturowy naszych czasów – czynnik, który bardziej niż cokolwiek innego ukształtował nasze podejście do seksu, a tym samym nasze podejście do siebie nawzajem” pisze Sophie Gilbert w książce „Girl on Girl. Jak popkultura zwróciła kobiety przeciw sobie”. Nie chodzi tu o to, kto i ile czasu poświęca oglądaniu porno w internecie (o tym mogą opowiadać seksuolodzy), ale o nie do końca uświadomione zdeformowanie masowej wyobraźni, o wprowadzenie uprzedmiotowienia oraz kategorii dominacji i podporządkowania w obrazy erotyki dostarczane nam także przez pop kulturę,  o zawłaszczenie marzeń i o zatruwanie pogardą do kobiet.Jeśli dorzucimy do tego wszechobecny konsumpcjonizm i kapitalistyczne podejście do ciała jako towaru, zaczynamy rozumieć, dlaczego kobiety pomimo tak wielu już lat feminizmu nadal żyją w przekonaniu, że to ich wygląd jest sprawą najwyższej wagi.  

    Skoro podstawową władzą, którą może mieć kobieta bycie seksowną, to brak seksownego ciała jest utratą szans na popularność, miłość, karierę i możliwość zaakceptowania samej siebie. W książce Gilbert śledzimy jak ten typ narracji nasila się w latach ’90 zeszłego wieku, jak młode dziewczyny są edukowane przez zespoły takie jak „Spice Girls” i filmy w rodzaju „American Beauty”, czy „American Pie”, że bycie wolną to nie zdolność do samodzielnych wyborów, a w życiu intymnym do przyjemności, ale do… podobania się, do byciu seksy i do kupowania ciuchów.  Radosny konsumpcjonizm przede wszystkim! . Jednocześnie  od lat rośnie okrucieństwo względem podziwianych, ale też wyszydzanych celebrytek – czy to też ważne?  A jeśli tak, to dlaczego? I czy da się uciec z pułapki, w której nadal przecież tkwimy (w Polsce bardzo mocno). 

    Czy kobiety mogą być wyzwolone naprawdę , a nie tylko w wymiarze realizowania męskich fantazji? Czy można w pełni zaufać holistyczno-tantryczno-taoistycznym poszukiwaniom współczesnych „czarownic ciała”? A może tam też czai się widmo komercji, która już kiedyś zepsuło prawdziwe dążenie do wyzwolenia, którego było sporo w robionej przez kobiety muzyce przed erą Spice Girls? W mojej książce „Szwedzka sztuka kochania. O miłości i seksie na Północy” jeden z bohaterów, Marcus mówi coś, co w kontekście książki Gilbert wydaje się ważne. Co to takiego? Posłuchajcie w podcaście.

    Morze możliwości – podcast Katarzyny Tubylewicz

    ➡️ Możesz wesprzeć ten podcast na Patronite: https://patronite.pl/katarzynatubylewicz

    Możesz mnie też znaleźć tu:
    Fb: https://www.facebook.com/KatarzynaTubylewiczofficial
    Instagram: https://www.instagram.com/katarzyna_tubylewicz/
    www.katarzynatubylewicz.pl

    ➡️ Montaż podcastu: Alicja Siarkiewicz
  • Morze możliwości

    #052 Milkliwi mężczyźni i Sztokholm dwudziestu dwóch wysp

    17.06.2026 | 1 godz.
    István to mężczyzna porozumiewający się ze światem za pomocą naprawdę ograniczonej liczby słów. „W porządku”, „nie”, „dobrze”, „okey” – ten zestaw jest w zasadzie wystarczający. Można powiedzieć, że jest męski, bo tkwi w nim ewidentnie spora siła i wytrwałość, a także erotyczna witalność, która czyni go magnesem dla kobiet. Z drugiej strony jego odrętwiałość emocjonalna i pasywność (to człowiek, któremu życie się dzieje, a on w nim nawet nie do końca uczestniczy) sprawia, że jest jednak antybohaterem. W Szwecji książka Davida Szalaya „Ciało” wywołała dużą dyskusję.  Czy to powieść egzystencjalna, czy głos w sprawie współczesnej męskości?Jedna ze szwedzkich recenzentek „Ciała” (swoją drogą to  angielski tytuł „Flesh” i szwedzki „Kött” są jednak bardziej mięsiste) napisała tak:

    „To niepokojąca lektura dla kogoś takiego jak ja, czyli dość wnikliwej psychologicznie kobiety. A jeśli – to naprawdę straszna myśl 1– właśnie tak wygląda bycie mężczyzną? Albo przynajmniej pewnym typem mężczyzny?”

    Swoją drogą, jak to się stało i kiedy się wydarzyło, że mężczyźni zaczęli się powszechnie kojarzyć z osobami trochę nie w kontakcie z uczuciami?  Z małomównością? Z nieumiejętnością wyrażania uczuć? Przecież, jeśli spojrzeć na rzecz historycznie, to właśnie oni byli bardami miłości i wyrażanie silnych uczuć do kobiety wiązało się z pewnym prestiżem (a nie ryzykiem utraty szacunku w oczach własnych). Jakby nie było słowa: „Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę, Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę; Jednakże gdy cię długo nie oglądam, Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam…” nie zostały sformułowane przez nieco egzaltowaną uczennicę pierwszej klasy liceum, ale przez naszego wieszcza nad wieszczami. W czym rzecz?

    Jedna z uczestniczek moich kursów pisania napisała, że wiosną Szwecję wypełniają ludzie słoneczniki. Sztokholm jest ich pełny w maju. A co sprawia, że latem Sztokholm jest lepszy niż Wenecja? Dlaczego w ogóle nie chcę  się stąd ruszać w lipcu?

    Morze możliwości – podcast Katarzyny Tubylewicz

    ➡️ Możesz wesprzeć ten podcast na Patronite: https://patronite.pl/katarzynatubylewicz

    Możesz mnie też znaleźć tu:
    Fb: https://www.facebook.com/KatarzynaTubylewiczofficial
    Instagram: https://www.instagram.com/katarzyna_tubylewicz/
    www.katarzynatubylewicz.pl

    ➡️ Montaż podcastu: Alicja Siarkiewicz
  • Morze możliwości

    #051 Problem niezauważenia

    03.06.2026 | 1 godz. 15 min.
    Ten odcinek „Morza możliwości” to kolaż, w którym kilka pozornie dalekich od siebie tematów i wątków tworzy opowieść o czymś, co jest niezwykle częste i czego się bardzo boimy , o niezauważeniu i o byciu niezauważonym. „Stoner” Johna Williamsa to powieść słynna z tego, że nikt jej nie zauważył.  W USA ukazała się po raz   pierwszy w kwietniu 1965 roku w nowojorskim Viking Press w nakładzie śmiesznych 2000 egzemplarzy i przeszła bez echa. Dziś jest książką kultową, a każdy, kto ją przeczyta wie, że jest w niej taka głębia i taka magia, jaka rzadko zdarza się w literaturze. Co ciekawe w Polsce „Stoner” został utopiony i zmarnowany także w XXI wieku, kiedy był już bestsellerem na świecie. Ale w końcu, doczekaliśmy się drugiego wydania w świetnym tłumaczeniu Macieja Stroińskiego. Mamy go i kochamy. Ale właściwie dlaczego?

    I jak to możliwe, że arcydzieło Stanleya Kubricka, film „Barry Lyndon” z 1975 roku został chłodno przyjęty, gdy się pojawił i do dziś jest trochę zapomnianym „brzydkim kaczątkiem”, chociaż to tak wspaniały łabędź, że z zachwytu aż brak tchu i słów po wyjściu z kina.

    Poza tym Polska może sobie mieć większe dochody per capita niż Hiszpania oraz całą masę czołgów, ale nadal jest krajem niezauważanym w wymiarze kulturalnym. Potwierdza to niedawno opublikowana lista 100 powieści wszechczasów „The Guardian”, na której nie ma ani jednej polskiej książki (węgierskiej, czeskiej i chorwackiej też nie). Czy ten rodzaj niezauważenia jest nieważny? Czy chodzi tylko o lekceważenie naszej części Europy przez „stary” Zachód, czy może ma też jakiś związek z faktem, że my Polacy nie zauważamy pewnych typowo polskich sposobów myślenia o literaturze, które powieści nie sprzyjają?

    Najgłośniejszym i bardzo zauważonym bestsellerem ostatnich miesięcy w USA jest książka Belle Burden „Strangers. A Memoir of Marriage” – to historia pewnego rozwodu (wyższe sfery, duże pieniądze, 21 lat małżeństwa), który ewidentnie wyniknął z niezauważenia. Ale czego? Co zostało przeoczone?„W naszych mentalnych domostwach najtrudniej przychodzi nam rozstać się ze stereotypami. W otoczeniu stereotypów czujemy się mniej samotni” napisała kiedyś Dubravka Ugrešić.

    Czy to dlatego tak trudno nam dziś zauważyć głębokie zmiany systemowe zachodzące w krajach skandynawskich? Dziki kapitalizm i nierówności po szwedzku? Norweską dekadencja i Oslo w kokainie? Czy takie niezauważenie jest wygodne i przytulne (mamy o czym marzyć i za czym tęsknić), czy niesie w sobie ryzyko?

    Morze możliwości – podcast Katarzyny Tubylewicz

    ➡️ Możesz wesprzeć ten podcast na Patronite: https://patronite.pl/katarzynatubylewicz

    Możesz mnie też znaleźć tu:
    Fb: https://www.facebook.com/KatarzynaTubylewiczofficial
    Instagram: https://www.instagram.com/katarzyna_tubylewicz/
    www.katarzynatubylewicz.pl

    ➡️ Montaż podcastu: Alicja Siarkiewicz
  • Morze możliwości

    #050 Pochwała prostoty, ciało i siła tego, co lekceważone

    20.05.2026 | 1 godz. 5 min.
    Morze możliwości obchodzi 50 urodziny (to 50 odcinek podcastu!)  – czy w wieku średnim wpadnie w smugę cienia? A może właśnie to w smudze cienia jest najgłębiej i najciekawiej?

    W tym odcinku opowiadam o lekceważonych ludziach i rzeczach, o otoczonych lekką pogardą gatunkach i niezauważanych obszarach rzeczywistości, będzie o szmatach, komediach i …takich tam, które mają wielką wartość! Karolina Lewestam, autorka naprawdę rewelacyjnej książki „Szmaty” pochyla się nad tym, co kulturowo uważane za nieważne, na przykład nad tytułowymi ciuchami ze szmateksów, których przymierzanie jest ważnym rytuałem w życiu lekceważonych w patriarchacie „starych bab” - kobiet w średnim wieku, których nie lubią nawet ich własne córki. Jeśli temat wydaje się zbyt prosty i oczywisty, to uwierzcie, że w książce tej nie ma jednego banalnego zdania i jest to lektura piękna i wyzwalająca.

    „Szmaty” to mądry, zabawny i przejmujący esej a zarazem powieść autofikcyjna: o matkach i córkach, o kobiecych językach komunikacji, o relacji z własnym ciałem i całą masą innych ciał, którymi kobiety opiekują się przez całe swoje życie, o dojrzewaniu i o miłości. To opowieść o buncie i wzroku, który najpierw pogardza tym, co wykorzystywane, marginalizowane, żałosne i śmieszne, aż w końcu dostrzega w tym wszystkim siłę i piękno.  

    A czy lekkie, proste filmy miewają czasem jakąś wartość? Według mnie zdecydowanie tak. Druga część „Diabeł ubiera się u Prady” przy okazji bawienia, pokazuje nam, jak rozpada się na naszych oczach (i za naszym przyzwoleniem) świat mających jakość i misję mediów, i jak chciwość oraz obsesja efekektywizacji zabijają kulturę i piękno.

    Z kolei w ciepła szwedzka komedia „Je m’appelle Agneta” jest zaskakująco skuteczną szczepionką na uprzedmiatawiające myślenie o kobiecym ciele. Szalenie prosty film, ale zarazem coś w rodzaju rewolucji, tylko trzeba to umieć zauważyć. Będzie też o tym, co najprostsze i zarazem najważniejsze w jodze oraz o tym, dlaczego w języku polskim nie za bardzo da się napisać list do własnego ciała.

    Na koniec: z okazji 50 urodzin Morza możliwości chcę jeszcze raz bardzo podziękować wszystkim Słuchaczkom i Słuchaczom, a jeszcze bardziej Matronkom i Patronom podcastu – bez Was, by tego wszystkiego nie było.

    Dziękuję też najpiękniej niezawodnej i wspaniałej Alicji Siarkiewicz, która od pierwszego odcinka czuwa nad oprawą dźwiękową Morza i zajmuje się całą techniczną stroną tego przedsięwzięcia. To współpraca idealna!

    Morze możliwości – podcast Katarzyny Tubylewicz

    ➡️ Możesz wesprzeć ten podcast na Patronite: https://patronite.pl/katarzynatubylewicz

    Możesz mnie też znaleźć tu:
    Fb: https://www.facebook.com/KatarzynaTubylewiczofficial
    Instagram: https://www.instagram.com/katarzyna_tubylewicz/
    www.katarzynatubylewicz.pl

    ➡️ Montaż podcastu: Alicja Siarkiewicz
  • Morze możliwości

    #049 Szwedzki raj podatkowy, powolne łosie i kariery zbudowane na kłamstwie

    06.05.2026 | 46 min.
    Skoro mamy maj to musi być o podatkach.  „W Szwecji podatki uważa się za coś pozytywnego, społeczny obowiązek, w Polsce każdy chciałby tych podatków uniknąć”   powiedział mi mieszkający w Polsce Szwed i coś w tym jest. W Polsce Szwecja bywa postrzegana jako raj, ale z podatkowym piekłem. Bergmana aresztowano za podatki, twórca IKEI, Ingmar Kamprad, uciekł przed nimi do Szwajcarii, a Astrid Lindgren napisała bajkę o podatkach, która zmieniła wyniki wyborów. Zrobiła to, gdy okazało się, że w roku 1976 będzie miała zapłacić 102 procent podatku. Ale jak jest dziś?  Czy nadal tak samo? No właśnie nie!!! 

    Kiedyś tak egalitarna majątkowo Szwecja ma dziś więcej miliarderów per capita niż USA.  I dla miliarderów jest lepszym rajem podatkowym niż Monako. Nie wierzycie? To posłuchajcie Morza możliwości. W tym odcinku będzie też o wielkim sukcesie szwedzkiej SLOW TV, czyli wędrówce łosi.

    A poza tym o tym, czy żyjemy w czasach, w których kariera zbudowana na kłamstwie zaczyna być normą? W ogóle nie interesują mnie internetowe lincze, ale wstrząsający reportaż śledczy Magdaleny Rigamonti na temat Joanny Kos-Krauze mówi coś ważnego o współczesności i kojarzy mi się ze słynną w Szwecji sprawą gwiazdy szpitala Karolinska insititutet - chirurga Paolo Macchiariniego który robił eksperymentalne operacje transplantacji tchawicy i musiał zabić kilku pacjentów, by otoczenie zorientowało się , że jego kariera oraz „naukowe” tezy są zbudowane na kłamstwie. O co chodzi? Dlaczego ulegamy takim ludziom?

    Morze możliwości – podcast Katarzyny Tubylewicz

    ➡️ Możesz wesprzeć ten podcast na Patronite: https://patronite.pl/katarzynatubylewicz

    Możesz mnie też znaleźć tu:
    Fb: https://www.facebook.com/KatarzynaTubylewiczofficial
    Instagram: https://www.instagram.com/katarzyna_tubylewicz/
    www.katarzynatubylewicz.pl

    ➡️ Montaż podcastu: Alicja Siarkiewicz
Więcej Książki podcastów
O Morze możliwości
Morze możliwości – podcast Katarzyny TubylewiczPodcast dla tych, którzy nieustannie zastanawiają się nad życiem i są go równie nieustannie ciekawi. Tematy społeczne, kulturalne, polityczne i egzystencjalne, o Szwecji, Skandynawii i Polsce, o życiu pomiędzy krajami (rozdzielonymi morzem!), o samoświadomości i kreatywności, o literaturze, i o jodze oraz poszukiwaniach harmonii, i optymizmu wśród chaosu. Zaprasza pisarka, dziennikarka, tłumaczka i kulturoznawczyni Katarzyna Tubylewicz.Możesz wesprzeć ten podcast na Patronite: https://patronite.pl/katarzynatubylewiczMożesz mnie też znaleźć tu:Fb: https://www.facebook.com/KatarzynaTubylewiczofficialInstagram: https://www.instagram.com/katarzyna_tubylewicz/www.katarzynatubylewicz.plMontaż podcastu: Alicja Siarkiewicz
Strona internetowa podcastu

Słuchaj Morze możliwości, Półka z książkami i wielu innych podcastów z całego świata dzięki aplikacji radio.pl

Uzyskaj bezpłatną aplikację radio.pl

  • Stacje i podcasty do zakładek
  • Strumieniuj przez Wi-Fi lub Bluetooth
  • Obsługuje Carplay & Android Auto
  • Jeszcze więcej funkcjonalności