Co dziś oznacza nowoczesność w architekturze? Czy jest nią beton, szkło i inspiracja globalnymi metropoliami, czy raczej umiejętność twórczego wykorzystania lokalnej tradycji, materiałów i klimatu? Z tymi pytaniami zmierzyli się architekt Paweł Paradowski i Marcin Meller, pracując nad projektem szkoły w Tigraju, w północnej Etiopii. W tej rozmowie nie szukamy prostych odpowiedzi. Zastanawiamy się, dlaczego pierwsza koncepcja szkoły przypominała amerykański kampus, skąd biorą się aspiracje do „dubajskiej” nowoczesności i czy architektura zakorzeniona w miejscu może być równie współczesna. To opowieść o projektowaniu, odpowiedzialności inwestora, edukacji i o tym, że nowoczesność można rozumieć na wiele sposobów.