Czy dobra architektura zawsze musi krzyczeć? Ireneusz Asman i Paweł Pieniężny przekonują, że czasem najlepszy projekt to taki, którego niemal nie widać. W rozmowie o „bieda-architekturze” – żłobkach, toaletach przy autostradach, modernizacjach zwykłych budynków i pracy z tym, co już istnieje – opowiadają, dlaczego bardziej interesuje ich architektura tła niż ikoniczne gesty. To podcast o pokorze wobec miejsca, adaptacji zamiast wyburzania i o tym, czy architekt może być bardziej budowniczym niż gwiazdą. A przy okazji – o niewidzialności w świecie, który premiuje tych, którzy najgłośniej mówią o sobie