610 odcinków
- Donald Trump stwierdził, w rozmowie z Axiosem, że nie obawia się rosyjskiego ataku na terytorium NATO. Następnie prezydent USA, odpowiadając na pytania reporterów w Gabinecie Owalnym Białego Domu, ocenił, że do niego nie dojdzie. Powołał się na swoje dobre rozmowy z Władimirem Putinem.
Trump był pytany o niedawną wizytę szefa CIA w Moskwie i doniesienia medialne, według których John Ratcfliffe miał ostrzegać Rosjan przed atakiem na państwa sojuszu. Jak twierdzą informatorzy The Wall Street Journal, przekazał, że Stany Zjednoczone pozostają wierne zapisom artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Prezydent natomiast zaprzeczał, że ten temat był podejmowany.
Na początku sierpnia dziennik informował o amerykańskich raportach wywiadowczych, oceniających, że od najbliższej jesieni do roku 2029 możliwe jest ograniczone wtargniecie sił rosyjskich na terytorium państwa sojuszu.
Szef Służby Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej Siergiej Naryszkin potwierdził spotkanie z Ratcliffem. Według niego odbyło się ono w ramach regularnej współpracy i nie miało nadzwyczajnego charakteru. Naryszkin, nie podając szczegółów, przekazał, że dotyczyło spraw związanych z działalnością wywiadowczą.
W lipcu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w rozmowie z portalem Axios, że Rosja planuje zmobilizować 500 tys. żołnierzy. Przygotowuje się także do przyjęcia 30 tys. z Korei Północnej, którzy zostaną skierowani na front ukraiński.
Politico pisze natomiast o masowych ucieczkach mężczyzn z Rosji. Ponad 110 tysięcy ludzi miało przekroczyć przejście graniczne z Gruzją tylko w zeszłym tygodniu. Władze rosyjskie w ostatnich miesiącach podejmowały kroki świadczące o przygotowaniach do mobilizacji, takich jak zwiększenie uprawnień Gwardii Narodowej i gromadzenie danych o rezerwistach.
Tymczasem źródła Agencji Reutera twierdzą, że już 6 listopada gotowe będą rekomendacje w ramach przeglądu obecności wojskowej USA w Europie. Pentagon rozpoczął go 28 lipca. Zgodnie z zapowiedziami, przegląd ma potrwać pół roku.
Tłumaczy Rafał Michalski, amerykanista i współpracownik Układu Sił. - Stany Zjednoczone informują o serii włamań lub ich prób, dokonanych przez chińskich hakerów, do serwerów ważnych państwowych instytucji oraz amerykańskich i południowokoreańskich firm. To m.in. Departamenty Sprawiedliwości, Zdrowia i Energii, NASA, Rezerwa Federalna i Senat.
Departament Sprawiedliwości przekazał, że przejęte zostały trzy domeny, które służyły do przeprowadzenia operacji. Były one zarządzane przez firmę mającą siedzibę w Chinach – Nanjing Xinjiuwei Network Technology Company. Jej klientami według departamentu są chińskie Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego oraz Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza.
Amerykański resort twierdzi, że hakerzy odpowiedzialni za obecne włamania sięgnęli po narzędzia rozwijane i wykorzystywane co najmniej od roku 2018 przeciwko infrastrukturze krytycznej i innym wrażliwym celom. W 2024 roku zaatakowane zostały m.in. laboratoria Departamentu Energii, Narodowy Instytut Zdrowia oraz amerykańskie przedsiębiorstwo zajmujące się bezpieczeństwem.
W środę FBI, NSA i Dowództwo Cybernetyczne sił zbrojnych USA opublikowały dokument ws. chińskich ataków cyfrowych. Opisały w nim przypadki z ostatnich lat, m.in. z maja 2024 roku, kiedy hakerom udało się wykraść dane firm zbrojeniowych, instytucji finansowych i uniwersytetów.
W marcu tego roku FBI informowała o włamaniu do sieci agencji zawierających dane na temat osób, wobec których prowadzone były śledztwa. Późniejsze doniesienia medialne upatrywały źródła ataku w Chinach.
Rzecznik ambasady Chin w Waszyngtonie powiedział w rozmowie z Reutersem, że Pekin sprzeciwia się wszelkim formom cyberataków. Jest jednak także przeciwny nadmiernemu rozszerzaniu pojęcia bezpieczeństwa narodowego przez USA i wykorzystywania go jako pretekstu do dyskryminowania chińskich firm.
Natomiast minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi ocenił, że relacje chińsko-amerykańskie wciąż napotykają na liczne wyzwania. Obie strony powinny skupić się na pozytywnej agendzie, właściwie zarządzać różnicami i pokonywać przeszkody na wysokim szczeblu. Komentarz padł po spotkaniu z amerykańskim ambasadorem w Pekinie Davidem Perdue.
Służby dyplomatyczne obu krajów przygotowują się do wizyty przywódcy Chin Xi Jinpinga w Waszyngtonie i spotkania z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Jest ono zaplanowane na 24 września.
Tłumaczy Krzysztof Karwowski, redaktor Układu Sił. - Dyrektor CIA John Ratcliffe odwiedził Moskwę. Informację tę przekazały Axios oraz CBS News, a także rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Według jego słów wizyta dotyczyła kontaktów pomiędzy służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo USA i Rosji. Pieskow nie zdradził jednak więcej szczegółów.
Financial Times przekazał natomiast, że administracja Stanów Zjednoczonych zwróciła się do władz Ukrainy z prośbą o niepodejmowanie ataków dalekiego zasięgu na okolice Moskwy, Petersburga oraz niektórych północnych terytoriów. Miało to związek z wizytą wysoko postawionego amerykańskiego urzędnika.
Prezydent Litwy Gitanas Nauseda ocenił z kolei, że podróż prawdopodobnie miała na celu złagodzenie napięć na wschodniej flance.
Ratcliffe utrzymuje stałe kontakty z Siergiejem Naryszkinem, dyrektorem Służby Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej.
Ostatni raz szef amerykańskiej CIA wybrał się do Moskwy na rozmowy w 2021 roku – na trzy miesiące przed rosyjską napaścią na Ukrainę. Był to wówczas William Burns, który prowadził negocjacje także z Władimirem Putinem. Przekazał mu, że Stany Zjednoczone wiedzą o jego planach oraz próbował go od nich odwieść.
CIA nie komentuje obecnej podróży Ratcliffe’a. W relacji części mediów pojawiają się podejrzenia, że może ona dotyczyć powiązań Rosji z Iranem. W poniedziałek departament skarbu USA zagroził sankcjami krajom, które utrzymują relacje gospodarcze z Teheranem i wspierają go na inne sposoby.
Według służb ukraińskich Rosja przekazywała siłom irańskim zdjęcia satelitarne amerykańskich baz wojskowych na bliskim wschodzie, co ułatwiało prowadzenie ataków.
W mediach pojawiają się jednak także podejrzenia, że Rosja planuje operację przeciwko państwom NATO i wizyta mogła mieć na celu jej powstrzymanie. The Wall Street Journal informował na początku sierpnia, powołując się na amerykańskie raporty wywiadowcze, że siły rosyjskie mogłyby przeprowadzić niewielką inwazję lądową. Możliwe są jednak inne scenariusze, takie jak cyberatak.
Rozmówcy dziennika twierdzili, że ma to związek z nadwątleniem przez siły USA zapasów krytycznej amunicji, niezbędnej przy konfrontacji z Rosją czy Chinami.
Tłumaczy dr Marek Stefan, zastępca redaktora naczelnego Układu Sił. - Okno możliwości na zakończenie wojny rosyjsko-ukraińskiej w drodze mediacji z udziałem Stanów Zjednoczonych to okres od planowanego na grudzień szczytu G20 do lata przyszłego roku – ocenił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Potem USA pogrążą się w kampanii przed wyborami prezydenckimi w roku 2028.
Zełenski przekazał także, że powstał szkic dokumentu negocjacyjnego, który ma zostać przekazany Moskwie. Obejmuje on warunki zawieszenia broni, propozycję utworzenia wolnej strefy ekonomicznej we wschodnim Donbasie oraz udział NATO i Unii Europejskiej w powojennym ładzie.
Premier Wielkiej Brytanii przekazał, że zamierza lobbować u prezydenta USA Donalda Trumpa w celu uzyskania jego zgody na sprzedaż Ukrainie pocisków do systemów Patriot z amerykańskich magazynów. Chodzi o pozyskanie ich jeszcze przed zimą, w trakcie której Rosja z dużym prawdopodobieństwem będzie atakować infrastrukturę energetyczną Ukrainy.
Andy Burnham i inni europejscy przywódcy mają podjąć się tego zadania przy okazji wrześniowego Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Możliwe, że w tym czasie odbędzie się także spotkanie tzw. koalicji chętnych, czyli ponad 30 państw wspierających Ukrainę i wyrażających poparcie dla wysłania wojsk na jej terytorium po ustaniu walk.
Ostatnie spotkanie odbyło się w poniedziałek w Kijowie w dniu niepodległości Ukrainy. Burhnam spotkał się tam z Zełenskim. Była to jego pierwsza wizyta zagraniczna. Ogłosił, że Wielka Brytania podzieli się ze stroną ukraińską technologią produkcji pocisków manewrujących dalekiego zasięgu Storm Shadow/SCALP. Jest to broń produkcji brytyjsko-francuskiej. Wcześniej udzielenie licencji na ich wytwarzanie zapowiedział prezydent Francji Emmanuel Macron.
Ukraina przede wszystkim potrzebuje jednak interceptorów do systemów obrony przeciwlotniczej Patriot, pozwalających przechwytywać rakiety balistyczne. Zełenski powiedział, że Kijów zabiega o 300 takich pocisków na zimę. Ocenił, że jej przetrwanie byłoby możliwe dzięki zakupowi 5 proc. amerykańskich zapasów. 10 proc. pozwoliłoby natomiast na zestrzelenie wszystkich nadlatujących rosyjskich pocisków balistycznych.
Zełesnki ogłosił także w niedzielę, że Niemcy dostarczą Ukrainie 600 starszej generacji pocisków do Patriotów PAC-2 w latach 2027-2028.
Prezydent Ukrainy powiedział również, że w jej budżecie obronnym w tym roku może zabraknąć odpowiednika 27 mld dolarów. Pieniądze te potrzebne są na zakup sprzętu, w tym właśnie pocisków do systemów obrony przeciwlotniczej i dronów, ale także na żołd dla żołnierzy i wsparcie ich rodzin. Luka w jego ocenie powstała w wyniku większych niż planowane wydatków w pierwszej połowie roku.
Tłumaczy Marek Budzisz, analityk stosunków międzynarodowych. - Chiny i Indonezja ogłosiły pogłębienie współpracy wojskowej, morskiej i technologicznej. Wysocy rangą przedstawiciele obu krajów spotkali się w Dżakarcie. Ministrowie obrony Dong Jun i Sjafrie Sjamsoeddin zapowiedzieli wymiany personelu wojskowego oraz współpracę na polu przemysłu zbrojeniowego. Indonezja rozważa zakup chińskich myśliwców Chengdu J-10.
Dong powiedział, że kraje powinny też pogłębiać współpracę w zakresie bezpieczeństwa w ramach struktur stowarzyszenia ASEAN i powinna ona służyć jako wzór dla innych państw globalnego południa. Celem powinno być, jak stwierdził, udaremnienie „wrogich zamiarów sił zewnętrznych”.
Szefowie resortów spraw zagranicznych Wang Yi oraz Sugiono poinformowali z kolei o porozumieniu w sprawie zwiększania dostępu do chińskiego rynku dla towarów z Indonezji. Współpraca będzie też obejmować sztuczną inteligencję, satelity komunikacyjne, energię, krytyczne minerały i rybołówstwo.
Pekin i Dżakarta będą również dążyć do ustanowienia zasad postępowania na Morzu Południowochińskim wraz z państwami ASEAN. Sugiono poinformował ponadto o zaangażowaniu obu stron na rzecz rozwijania szybkiej linii kolejowej Dżakarta-Bandung oraz o gotowości do zwiększenia wymiany handlowej w lokalnych walutach.
Pierwszy taki dialog w formacie 2+2 miał miejsce w Pekinie w kwietniu zeszłego roku. Wówczas porozumienie obejmowało m.in. wymianę danych wywiadowczych i koordynowanie działań na morzach, w tym z udziałem straży wybrzeżnej.
Widoczne są jednak pewne napięcia dotyczące narracji obu krajów. Tydzień przed obecnym spotkaniem w Dżakarcie doszło do interakcji pomiędzy okrętami z Chin i Indonezji w pobliżu Tajwanu. Strona chińska opisała je jako ćwiczenia nawigacyjne, indonezyjska natomiast jako rutynowe ćwiczenie mijania się jednostek.
Władze w Tajpej potępiły te manewry.
Ponadto roszczenia do akwenów morskich Chin i Indonezji pokrywają się. W 2024 roku przywódcy obu krajów wydali oświadczenie, świadczące o chęci złagodzenia napięć na tym tle. Dżakarta jednak sygnalizowała, że nie uznaje chińskich roszczeń.
Prezydent Indonezji Prabowo Subianto prowadzi politykę utrzymywania dobrych relacji zarówno z Chinami, jak i z USA. W kwietniu zawiązane zostało partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi, obejmujące modernizację sił zbrojnych oraz szkolenia i ćwiczenia wojskowe.
Tłumaczy Maksymilian Skrzypczak, sekretarz redakcji Układu Sił.
Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.
Więcej Polityka podcastów
Trendy w podcaście Polityka
O Układ Sił
Oficjalny kanał magazynu Układ Sił www.ukladsil.pl
Strona internetowa podcastuSłuchaj Układ Sił, OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich i wielu innych podcastów z całego świata dzięki aplikacji radio.pl

Uzyskaj bezpłatną aplikację radio.pl
- Stacje i podcasty do zakładek
- Strumieniuj przez Wi-Fi lub Bluetooth
- Obsługuje Carplay & Android Auto
- Jeszcze więcej funkcjonalności
Uzyskaj bezpłatną aplikację radio.pl
- Stacje i podcasty do zakładek
- Strumieniuj przez Wi-Fi lub Bluetooth
- Obsługuje Carplay & Android Auto
- Jeszcze więcej funkcjonalności


Układ Sił
Zeskanuj kod,
pobierz aplikację,
zacznij słuchać.
pobierz aplikację,
zacznij słuchać.




















