Choć scenariusz pełnoskalowej agresji Rosji na państwa NATO w najbliższych miesiącach wydaje się mało prawdopodobny, eksperci ostrzegają przed postępującą destabilizacją regionu. Od hybrydowych operacji w krajach bałtyckich, przez strategiczne znaczenie Arktyki i Gotlandii, aż po modernizację polskiej armii – bezpieczeństwo Europy Środkowo-Wschodniej wchodzi w fazę największej próby od dekad. Kluczem do przetrwania staje się nie tylko sojusznicza obecność USA, ale przede wszystkim budowa własnych, realnych zdolności obronnych i współpraca w ramach „północnej osi” z Finlandią i Szwecją.
Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl