Odcinek #251 w którym z Maciejem Płazą trochę w Radomiu, trochę w Krakowie rozmawiamy o jego powieści "Kasperl i Margit".
Zaczynamy od W jak wielkiej powieści realistycznej, zastanawiamy się dlaczego takich powieści w Polsce pisze się niewiele. Przyglądamy się Małgorzacie Krzyńskiej i Kacprowi z Chwaliszewa, głównym bohaterom książki i dyskutujemy o tym co ich różni, a co połączy. Są tu J jak języki różne, N jak narracje osobne, D jak drogi społeczne i życiowe odrębne.
Pod lupę bierzemy Berlin i Poznań, dwa miasta, które są osobnymi bohaterami powieści. Idziemy śladem postaci historycznych, od których roi się w książce. Jest Max Reinhardt, są Modrzejewska, Brecht, Mann, Murnau, są wielcy twórcy teatru lalkowego.
Zajmuje nas w rozmowie powieść jako R jak rama, świat jako teatr i bohaterowie jako uczestnicy W jak widowiska.
W końcu pytam Macieja Płazę o W jak wolność pisania i dochodzimy do wniosku, że "Kasperl i Margit" to właśnie przejaw pisarskiej wolności.