PodcastyZen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielić

Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielić

Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielić
Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielić
Najnowszy odcinek

97 odcinków

  • Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielić

    o czym jest BYĆ i MIEĆ 2 [oraz krótki fragment programu]

    11.02.2026 | 25 min.
    To nie jest "typowy" wpis - chciałem Cię tylko poinformować, że po 9 miesiącach (uffff!) skończyłem pracę nad BYĆ i MIEĆ 2: High Performance.



    Nie chcę tu go wychwalać albo reklamować, dlatego zrobimy tak: wypiszę to co w BiM 2 omówiłem i to pomoże podjąć Ci decyzję, czy chcesz go kupić czy też nie.

    W pierwszej kolejności o tym, dla kogo jest BYĆ i MIEĆ 2:

    dla ludzi w biznesie
    dla ludzi w korporacjach
    dla ludzi w polityce
    dla sportowców
    dla ludzi w jednostkach specjalnych
    oraz dla wszystkich tych, których interesuje sięganie po więcej

    Dla kogo NIE jest BiM2?

    Bez wątpienia nie jest to program dla początkujących. NIE polecam również zaczynania przygody z ZenJaskiniowca od tego właśnie programu...

    Najbardziej skorzystają ci, którzy już znają moją twórczość, moje programy, moje podcasty, szczególnie BYĆ i MIEĆ 1. Pomimo tego, że BYĆ i MIEĆ 2 pomyślane jest jako program niezależny. Czyli - dobrze jest mieć bazę i przerobić to co było wcześniej, jeśli jednak tak się nie stało, nie ma szczególnego problemu.

    Jest to zatem program dla tych, którzy pracowali już z moimi materiałami i dla tych, którzy chcą spojrzeć na siebie, swoje możliwości oraz na świat w inny, lepszy sposób.

    Wiele w programie tym elementów, z którymi ja się spotkałem po raz pierwszy.



    WSTĘP - wstępu nie ma, bo od razu przechodzimy do rzeczy.

    ROZDZIAŁ 1 - Obi Wan Nairobi

    Czy aby napewno mental jest najważniejszym elementem High Performance?
    I czy aby na pewno najlepszym sposobem poprawy swojego mentalu jest praca nad nim bezpośrednio?
    Czym jest model MUSK?
    Jakie są dwie podstawowe przeszkody na drodze do wyjątkowych osiągnięć?
    Czego i High Performance uczą nas MrBeast, Matthew McConaughey i Anthony Hopkins?
    oraz czy skupianie się na detalach ma jakikolwiek sens?

    ROZDZIAŁ 2 - ALL BLACKS 

    Czy High Performance polega na połączeniu się pod tradycję czy też na odrzuceniu jej?
    Dlaczego Juliusz Cezar popłakał się na widok pomnika Aleksandra Wielkiego?
    Jak pracować nad tym czego nikt nie będzie mógł ci odebrać?
    TO-DO-LIST vs TO-BE-LIST
    Jakie jest 5 pytań, które pomogą kształtować twoją nową, lepszą tożsamość?
    Jakich 3 mantra uczeni się wszyscy zawodnicy All Blacks?
    Jak postrzegać presję by cię wzmacniała?
    oraz na czym polega model czerwonej głowy / niebieskiej głowy?
    Czego tresura psów uczy o High Performance u ludzi?
    Jak w 3 krokach radzić sobie w sytuacji presji przy bardzo wysokich stawkach?
    Jakie są pułapki pogoni za większą pewnością siebie
    oraz do czego prowadzi wygrywanie tylko tego momentu...

    ROZDZIAŁ 3 - MACHIAVELLI

    dlaczego silni potrzebują konfliktów i godnego wroga?
    Czy jest jego prawie nieznana ale absolutnie rewolucyjna koncepcja UNO SOLO
    (oraz jakie są dalekosiężne jej konsekwencje)
    Do jakiej pozycji powinien dążyć każdy ambitny człowiek?
    Czy ekspansja jest dobrym pomysłem - a jeśli tak, to jaka?
    Jaka była główna - a często jedyna - motywacja wielkich historycznych postaci?
    (nie, nie chodzi o próżność)
    W jaki sposób High Performance wiąże się z koniecznością - czyli de facto z brakiem wyboru i wolności
    Która z konieczności musi być dla Księcia najważniejsza?
    Co powinno być jedynym hamulcowym pogoni za więcej?
    Na czym polega myślenie w kategoriach konieczności?
    i dlaczego starożytni byli silniejszymi ludźmi niż współcześni?
    Jaki jest jedyny sposób na osiągnięcie nieśmiertelności?
    Czym dla Machiavellego było "dobre, szczęśliwe życie"?
    W jaki sposób zrozumieli ludzkiej kondycji prowadzi w logiczny sposób do sięgania po więcej?
    Czym u Maka było pojęcie prawdy faktycznej (rzeczywistej) i jakie są konsekwencje tego pojęcia?
    Czy twoja religia aby na pewno cię wzmacnia?
    Co jest jedynym gwarantem skutecznego działania?
    Jaką jest "etyka" w wykonaniu Machiavellego?
    Jaka jest jego psychologia High Performance i czym są LEW, LIS, SPIRITO i AMINO?
    Dlaczego musisz być bardziej zwierzęciem niż człow...
  • Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielić

    Sam OVENS – jak przejść z milionów w miliardy mając więcej frajdy i radochy

    26.11.2025 | 1 godz. 39 min.
    Był kiedyś guru branży konsultingowej, zarabiającym nawet 30 mln $ rocznie, ale nagle zniknął. Sprzedał biznes, usunął większość kont z mediów społecznościowych.


    Odrodził się jako założyciel i szef platformy edukacyjnej SKOOL. SKOOL jest bardziej kolejną platformę społecznościową niż edukacyjną. Skupiają się na niej ludzie, którzy chcą się czegoś uczyć od tych, którzy chcą ich tego uczyć. Pojawiają się głosy, że obecna wycena tego biznesu przekroczyła miliard dolarów. 

    Obecnie SKOOL ma około 15-16 milionów użytkowników, którzy zostawiają na platformie ponad 1 miliard dolarów rocznie. Celem jest 1 miliard użytkowników. Dojście do pierwszego miliona userów zajęło im 4 lata. Teraz milion kolejnych pojawia się co 20 dni.

    Skool jest firmą prywatną, więc jej wartość nie jest znana, ale dochody za 2025 przekroczyły 25 milionów dolarów. Obecnie SKOOL ma około 15-16 milionów użytkowników, którzy zostawiają na platformie ponad 1 miliard dolarów rocznie. Jest jednym z najbardziej popularnych biznesów i sposób zarabiania pieniędzy w USA.

    Skool jest firmą prywatną, nie musi więc “chwalić się” swoimi dochodami, jednak mówi się o tym, że jej przychody za 2025 wynosić mają 26,6 miliona i rosną z roku na rok geometrycznie.

    Co ciekawe, zmiana z Consulting.com na inny biznes - w tamtym czasie - nie miała żadnego sensu i opierała się jedynie na przeczuciu.

    A może jednak miała?



    POZYTYWNA MOC HEJTERÓW

    “Odkochałem się w Consulting.com - mówi Sam OVENS - bo praca, którą musiałem wykonywać nie pasowała bo mojej osobowości. Nie lubię mówić do kamery, plus to co robiłem drażniło część ludzi. Pojawiła się krytyka i wiem co zaraz powie część ludzi - Jebać hejterów - ale problem polegał na tym, że czasami się z nimi zgadzałem. Część z tego co mówili była autentycznie pomocna. Bo jeśli nie podoba mi się to co robię, jeśli nie mam z tego przyjemności a dodatkowo ludzie mówią mi, że jestem w tym sztuczny - to być może dlatego, że tak jest.”

    Mało osób stać na to, by spojrzeć na krytykę obiektywnie (przy okazji - nie każda krytyka to hejt) i rozważyć, czy nie jest aby przypadkiem zasadna. Lepiej odgrażać się, że masz w dupie co pomyślą sobie inni - jeśli jednak jesteś w biznesie i ci inni to twoi klienci i potencjalni klienci, ten rodzaj “wdupiemania” jest mocno ryzykowny. 

    “Większość ludzi chce odnieść sukces za wszelką cenę, więc nie zwraca uwagi na takie rzeczy [ja na przykład to, czy lubią to co robią lub czy nie są w tym sztuczni]. Ale po tym jak będziesz na szczycie przez jakiś czas, zaczynasz się zastanawiać - ok, odniosłem sukces, ale czy aby na pewno we właściwej kategorii… Przynajmniej ja myślę w ten sposób cały czas…”

    To co podoba mi się w Samie najbardziej, to przebijanie mitów, którymi branża rozwoju osobistego i sukcesu tak bardzo lubi się brandzlować. A będzie tu tego dużo. Kiedy ja startowałem, lata temu, z moim biznesem konsultingu, trafiłem na Sama, ale, nie podobała mi się jego energia i miałem wrażenie że się męczy. Dlatego uczyłem się od innych ludzi. 

    Miałem rację, jak się po latach okazuje. Na całe szczęście - szczególnie dla niego - OVENS również to rozumiał, dlatego postanowił zabrać swoje zasoby gdzie indziej - i odniósł jeszcze większy sukces.

    “Żeby robić to co miałem robić, musiałem założyć maskę, bo ani nie sprawiało mi to przyjemności ani nie było zgodne z tym czego chciałem. Byłem trochę jak artysta, który na scenie udaje kogoś kim nie jest.”

    Żyjemy w tak fejkowych i sztucznych czasach, że bycie autentycznym jest strategią na wyróżnienie się. I nie chodzi mi o życie hasłami - co ludzie uwielbiają - pierdoły typu “transparentność” i tak dalej, tylko robienie tego w co wierzysz i co autentycznie wychodzi ze środka, jednocześnie - w kontekście biznesu - trzymając puls na aspekcie popytu.

    “SKOOL pasuje mi znacznie bardziej, bo to nie ja a użytkownicy odgrywają główną rolę. A to pasuje mi znacznie bardziej, bo lubię być w tle i udoskonalać produkt.
  • Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielić

    Nietzsche i afirmacja życia: Q&A sierpień 2025

    09.08.2025 | 46 min.
    W tym podcaście odpowiedzi między innymi na te pytania:



    czym jest koncepcja AFIRMACJI ŻYCIA?
    jaki mit o sobie słyszę najczęściej ?
    jak sprawić  by pewność siebie była wielka, stała i nie znikała?
    czym jest pewność siebie?
    czy dalej napędzam się gniewem?
    jak nie przejmować się opiniami innych ludzi?
    a co z fartem?
    co sądzę o hipnoterapii?
    czy da się wyjść z nałogu?
    jak wyjść z dołka?
    jakie było najważniejsze zdarzenie w moim życiu?
    czy mam dzieci?
    jak poradzić sobie z wypaleniem?
    jak pozbyć się poczucia, że jest się niewystarczającym?
    jak zacząć wierzyć w siebie?
    czy tworzę swoich następców?
    jak brać stawki premium?
    czy mam w planach kolejny kurs?
    dlaczego nie przyjmuję zaproszeń do podcastów?
    jakie są moje ulubiony albumy The Rolling Stones?
  • Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielić

    CHADD WRIGHT – to co mówisz ma znaczenie

    03.08.2025 | 1 godz. 49 min.
    JESSE ITZLER


    “Jestem sportowcem ultra i parę lat temu trenowałem do imprezy o nazwie The Last Man Standing. Zrobiłem wtedy 10 treningowych biegów po 61km każdy. Za każdym razem kiedy dochodziłem do 61km uznawałem że to mój limit. Zatrzymywałem się. Koniec. Więcej nie dam rady. W końcu i tak nie najgorzej jak na gościa w wieku 50 lat. 



    Ale w wyścigu to byłoby za mało. W jakimś podcaście usłyszałem o byłym Navy SEALS, kolesiu który nazywa się Chadd Wright. Przygotowywał kiedyś do 161 km biegu kolesia, który przebieg w życiu najwięcej 8 kilometrów. Jedyne co z nim zrobił to kazał mu na głos powtarzać NIGDY SIĘ NIE PODDAM, NIGDY SIĘ NIE PODDAM!

    Myślę sobie - nie ma opcji, nie da się bez przygotowania przebiec 20-krotności swojej personalki. No więc dzwonię do niego w ciemno, mówię jaki mam problem - maks 61 km. A on do mnie: ‘Bracie, mogę go rozwiązać w dwa dni.’ 

    No i pojawia się u mnie tydzień później: broda jakby grał w ZZ Top, cały w tatuażach a w oczach spojrzenie człowieka, który widział rzeczy o których nie chcesz wiedzieć. 

    Telefon mi się urywa, bo koledzy chcą dowiedzieć się co u mnie zmienił. Kadencję? Dietę? Buty? Jakie sekrety ci sprzedał?

    No to mówię im, że żadnych sekretów mi nie sprzedał, bo słowem się dotyczas nie odezwał. Siedzi tylko w rogu, głaszcze swoją brodę, gapi się na mnie i śmieje.

    Pierwszy raz odezwał się do mnie w drodze na kolację, tym swoim ciężkim południowym akcentem:

    Bracie, jutro zaczniemy naszą misję punkt 5:00. O 4:45 spotykamy się w kuchni i zapoznam cię z planem. 

    Czyli chcesz mi powiedzieć, że usiądziemy sobie przy stole, pogadasz do mnie 15 minut i to ma sprawić, że przełamię granicę 61 kilometrów?

    Następnego ranka o 4:45 siadamy do stołu i Chadd mówi: Jesse, zrobimy dziś trzy i tylko trzy rzeczy. I gdy tylko je zrobisz, zdemolujesz granicę 61 km. 

    Pierwszą rzeczą którą zrobisz będzie to, że NIGDY PRZENIGDY NIE DOPUŚCISZ SWOJEGO BÓLU DO GŁOSU.

    A co to ma niby znaczyć - pytam?

    Wiem, że będziesz myślał, że jest za trudno, że jesteś zbyt zmęczony, stopy masz całe w pęcherzach. Zatem, wiem że będziesz miał tego typu myśli, ale nigdy nie wypowiesz ich na głos. Bo gdy wypowiadasz je na głos, nadajesz im władzę. 

    Więc jeśli zapytam cię jak się czujesz, jedyną poprawną odpowiedzią jest - WSPANIALE! 

    Numer dwa - mówi Chadd - NIGDY PRZENIGDY NIE UMRZESZ NA KRZEŚLE. 

    A to co realnie oznacza, Chadd?


    Oznacza, że nigdy przenigdy nie zejdziesz z trasy, nie usiądziesz na krzesełku i nie oznajmisz, że rezygnujesz. Opcja poddania się zostaje usunięta z menu. Są bowiem tylko dwie opcje: albo zwyciężysz albo polegniesz próbując. I każda z tych opcji jest jak najbardziej OK - ale nie ma opcji poddania się, 

    I numer 3: z każdym nowym kółkiem trasy pamiętać będziesz o tym za co jesteś WDZIĘCZNY. Bo niezależnie od tego jak będziesz się czuć - jesteś tu. Na każdym kólku będziemy gadać sobie o tej wdzięczności. I nigdy przenigdy nie wolno ci zapomnieć za co jesteś wdzięczny. 

    No to zrobiłem tak i faktycznie, pokonałem granicę 61 km. 

    30 dni później biegnę ten 161 km bieg a Chadd biegnie ze mną. Jestem na 119 kilometrze i rozpadam się na kawałki. 6 paznokci lata mi po butach, mam hipotermię i zamarzam. Mój koniec jest bliski - i ja to czuję i Chadd to wyczuwa. Zwalniam do chodu, on zwalnia ze mną i mówi:

    Jess, powiem ci teraz o mnie coś, czego nikt inny nie wie… To prawdziwy cud! JA SIĘ NIGDY NIE MĘCZĘ!

    - Chadd, błagam, nie teraz, daj sobie spokój z tym gównem - mówię.

    A on mówi: Wiem, wiem, też tego nie umiem wyjaśnić. Całkowite szaleństwo. Ale teraz chcę żebyś to za mną powtórzył. Na głos.

    Byłem tak zdemolowany, że ani nie chciałem ani nie mogłem. W końcu wyrzucam z siebie od niechcenia: Dobra, Chadd. Ja się nigdy nie męczę.

    A on na to - Nie, nie nie! Masz powtórzyć to z przekonaniem. No to znowu bełkoczę to pod nosem i pokazuję mu fucka. 

    A Chadd mówi do mnie: Zrobimy tak - do stacji żywienia jeszcze pół kilometra.
  • Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielić

    Elon MUSK 2: X-Tremalny Hardcore

    12.12.2024 | 1 godz. 36 min.
    "Już od dziecka MUSK żywił przekonanie, że jego przeznaczeniem był ogromny wpływ na dzieje świata. O ile początkowo chciał tworzyć gry wideo, finalnie postanowił zostać przedsiębiorcą, ponieważ tworzenie gier nie było zadaniem odpowiednio wielkim. 'Bardzo lubiłem gry komputerowe, ale jaki wpływ na świat miałoby ich robienie? Niezbyt wielki... - powiedział Elon pewnego razu - zatem nie mógłbym się do tego typu kariery przymusić." 
    i dalej
    "Zaczął mieć to przeświadczenie, że gdyby nie istniał, świat by zginał" - mówi Kara SWISHER. "Powiedział mi, w skrócie, że jeśli jego firmy nie przetrwają, ludzkość ma przejebane." - z książki "Extremely Hardcore", Zoe Schiffer.


     
    TWOJA DROGA
    Zanim przejdziemy do mięska, chcę ci powiedzieć to co następuje: kolejny Elon MUSK nie będzie Eltonem MUSKIEM. Kolejny Donald TRUMP nie będzie Donaldem TRUMPEM. Ci ludzie  - i wielu, wielu innych - są wyjątkowi, bo są wyjątkowi. Nie stajesz się wyjątkowym przez kopiowanie innych. Mam nadzieję, że chociaż to jest jasne. Zatem, ten czy moje wcześniejsze wpisy czy podcasty nie są po to, żebyś bezmyślnie kopiował innych, tylko po to, żeby dać ci menu, z którego wybierasz to, co akurat na tym etapie drogi sprawdza się akurat w twoim wypadku.
    Większość ludzi, jak wiemy zgodnie z zasadą 5/15/80, pozostaje w dupie czy nie odnosi sukcesu z bardzo prostego powodu - tworzenie siebie i tworzenie swojego sukcesu - czymkolwiek dla ciebie jest - wymaga czegoś obrzydliwego: czyli ŚWIADOMEGO WYSIŁKU. Dwa strasznie brzmiące i odrażające słowa - nie dość, że trzeba się WYSILIĆ to jeszcze trzeba przy tym wysilać się ŚWIADOMIE.
    ŚWIADOMY WYSIŁEK zwiększy ilość władzy w twoim życiu, a problem z władzą, jak już zdaje się wielokrotnie mówiłem, polega na tym, że nie można jej komuś dać. Władzę się zdobywa. Po władzę się sięga. I robi się to w świadomy sposób. Twoim zdaniem jest odnalezienie twojej drogi. Twoim zadaniem jest iść w sposób świadomy, potykać się w sposób świadomy, błądzić w sposób świadomy i wracać na kurs w sposób świadomy.
    "Oto moja nauka: kto chce się kiedyś nauczyć latać, musi najpierw nauczyć się stać, chodzić, biegać, skakać, wspinać i tańczyć; latając nie nauczy się w lot latać!
    (...) Różnymi sposobami i drogami dochodziłem do mojej prawdy; nie po jednej drabinie wspinałem się na szczyt, stąd oko moje wybiegało w dal.
    I niechętnie pytałem o drogę; zawsze było mi to nie w smak! Wolałem pytać same drogi i je wypróbowywać.
    (...) 'Taka oto jest moja droga; gdzie jest wasza?' - tak odpowiadałem tym, którzy pytali mnie 'o drogę'. Jednej drogi bowiem - nie ma!
    To rzekł Zaratustra."
    ("To rzekł Zaratustra", PIW, w tłumaczeniu Sławy Lisieckiej i Zdzisława Jaskuła)

    HARDCORE
    Walter ISAACSON, który napisał biografie tak Elona jak i Steve'a JOBSA, powiedział:
    "ELON lubi działać poprzez wrzucenie do pomieszczenia granatu (...) co oczywiście powoduje spore straty, rownież po stronie osobistej. Ale jeśli chcesz rewolucji, przełomu i innowacji, być może to jest cena, którą trzeba zapłacić. (...) Dobrze jest, że istnieją różnego rodzaju kultury organizacyjne, i dobrze jest, że istnieją różnego rodzaju liderzy: Jak Steve JOBS, jak Bill GATES we wczesnych stadiach rozwoju Microsoftu, jak Jeff BAZOS, we wczesnych stadiach Amazon'u czy jak MUSK. Oni, mówić wprost - byli po prostu DUPKAMI.
    Ja, na przykład, nie potrafię i nie chcę być DUPKIEM. JOBS powiedział mi, że to ogranicza moje możliwości, bo zawsze staram się sprawiać, żeby ludzie czuli się wygodnie i zawsze mam na sobie aksamitne rękawiczki. A on, jak twierdził, nie miał takiego luksusu i nie stać było go na tolerowanie graczy klasy B.
    (...) Zarówno JOBS jak i MUSK powiedzieli mi, że ta potrzeba bycia lubianym może być zgubna. Że stanowi słabość. Bowiem jeśli szukasz akceptacji, to nie doprowadzisz do przewrotu. Co więcej, MUSK powiedział mi wprost, że empatia i koleżeńskość są wrogiem sukcesu. JOBS z kolei zarzucił mi, że to co ja lubię uważać za empatię - to dbanie o to co myślą i czują inni ludzie ...

O Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielić

Przestań się martwić. Zacznij wygrywać!
Strona internetowa podcastu
Media spoecznościowe
v8.8.3 | © 2007-2026 radio.de GmbH
Generated: 3/23/2026 - 11:15:01 AM